Serwis qnwortal.com wykorzystuje "ciasteczka". Więcej w naszej polityce Cookies.

Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • skupiamy 19 tysięcy Koniarzy
  • ponad 900 wartościowych artykułów
  • ponad 600 tysięcy zdjęć
  • ciekawe dyskusje
  • ludzie pełni pasji
  • fotorelacje z zawodów
  • rozbudowana baza rodowodowa
  • giełda koni i ogłoszenia

Masz już swój profil?

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Zobacz też

Kalendarz jeździecki

Październik 2017

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Gdzie jest paszport Twojego konia?








Głosy: 861 Opinie: 3



Inne: Koń roboczy jest awangardowy

Konie Dawniej     "Renesans koni roboczych" - taki tytuł nadano zorganizowanej w Krakowie konferencji i wystawie zdjęć, którą można oglądać w Muzeum Etnograficznym.
To fotografie zrobione w trakcie małopolskiego projektu. Dokumentują, opowiadają; ale też wzruszają i bawią. Na przykład taki koń Mariana Mazura - umie podać nogę, a przy okazji pogłaszcze pyskiem swojego pana. Albo taki koń w lesie - ma piękną blond grzywę, ciągnie pnie drzew, a wygląda przy tym dostojnie i po królewsku. Zdjęciom towarzyszą też zwierzenia ludzi, którzy z końmi pracują: "Do koni trzeba ładnie mówić, żeby słuchały. Jeśli się je źle traktuje i odnosi się do nich źle, to one to czują. Trzeba o nie dbać, czyścić codziennie, dawać dobrze jeść, czystą wodę w czystym wiadrze, bo innej nie wypiją" (Władysław Wójcik ze Stryszowa). To malutka wystawa, właściwie wystawka. Można od niej zacząć, a skończyć gdzieś w którejś z małopolskich wsi.

     Gdzie te konie? Zastąpiły je traktory i różnego rodzaju ciągniki. Tymczasem konie robocze są: ekonomiczne, ekologiczne i... modne.

     Małopolska była też pierwszym w Polsce regionem, w którym zrealizowano projekt "Wzmocnienie pozycji społecznej rolników wykorzystujących w  gospodarstwie konie robocze. Przywrócenie wartości koni roboczych".

        Renata Radłowska: Mnie to wcale nie śmieszy, przysięgam.

     Jadwiga Łopata, wiceprezes Międzynarodowej Koalicji dla Ochrony Polskiej Wsi: Mam nadzieję, bo temat nie jest śmieszny. Jest poważny, chociaż sympatyczny.

        Podobno koń roboczy jest awangardowy.

    - Oczywiście! Używanie konia roboczego w czasach traktorów, ciągników i  innych bardzo zaawansowanych sprzętów rzeczywiście jest jakąś awangardą. Powiedzmy sobie szczerze: koń roboczy znów stał się modny. W Europie Zachodniej rolnicy wracają do ich hodowli, wracają do tradycji korzystania z  ich pomocy w gospodarstwach. Europa Zachodnia już wie, że posiadanie konia roboczego, zamiast traktora, nie świadczy o zacofaniu, ale o nowoczesnym myśleniu. I o tym próbowaliśmy przekonać rolników z Małopolski, gdzie realizowaliśmy projekt. My, czyli Międzynarodowa Koalicja dla Ochrony Polskiej Wsi, razem z Polskim Stowarzyszeniem Użytkowników i Przyjaciół Koni Roboczych oraz Producentów Zdrowej Żywności. Dlaczego akurat Małopolska? Ponieważ to region, w którym aż siedem procent gospodarstw korzysta z koni roboczych. To najwięcej w kraju!

        Czyli Małopolska nie jest zacofana, ale modna?

    - Zawsze powtarzam, że nie koń jest przestarzały, ale sprzęt, który pracuje razem z koniem. Podczas projektu widzieliśmy wiele nowinek: koń i pług z  siodełkiem dla woźnicy, koń i hydrauliczny przodek.

        Hydrauliczny przodek?!

    - To takie lekkie urządzenie, do którego można dołączyć rożnego rodzaju sprzęty.

        Więc nie doceniamy pomocy konia roboczego?

    - Niestety. We Francji odbywają się kilkudniowe imprezy, których bohaterami są te zwierzęta. Proszę mi wierzyć, że to wspaniałe festiwale, a temat wykorzystywania konia roboczego w pracy na roli doceniają nie tylko władze lokalne, ale i krajowe. W czasach, kiedy tak dużo mówi się o ekologii i  oszczędzaniu zasobów naturalnych, koń roboczy jest niezwykle cenny. Przecież nie emituje spalin jak traktory, jest dokładny i dotrze do miejsc, do których ciągnik - z racji swych rozmiarów - nie dotrze, poza tym - jest idealny na deszczową porę, ponieważ jest po prostu lekki i nie niszczy gleby. Do tego wszystkiego - produkuje cenny nawóz.

        W materiałach na temat konferencji piszecie państwo o "wszechstronnym wykorzystaniu konia roboczego". To są jeszcze jakieś inne sposoby jego wykorzystywania?

    - Trochę terapeutycznie, trochę w turystyce, do zabawy i rekreacji. Człowiek po prostu staje się lepszy, jeżeli ma wokół siebie zwierzęta.

        I konia można zjeść...

    - Niestety. Chociaż z końmi jest inaczej. To partner człowieka.

        A pani ma konia roboczego?

    - Mam dwuhektarowe gospodarstwo i właśnie zastanawiam się nad tym, czy kupić konia, czy ciągniczek.

        I?

    - Konia.

Autor: Renata Radłowska, fot. Michal Lepecki, źródło: Gazeta Wyborcza Kraków


Wysłano dnia 09-11-2007 przez Renata Radłowska
 
Ciekawy artykuł? Kliknij:

Ciekawy artykuł?




Źródło: Gazeta Wyborcza


Gazeta Wyborcza

Oceny artykułu


Aktualna ocena: 5

Twoja ocena:






Głosy: 2


Twój komentarz do tekstu Inne: Koń roboczy jest awangardowy Komentarze są własnością ich twórców. Nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść.

Komentowanie niedozwolone dla anonimowego użytkownika, proszę się zarejestrować

© 2003 - 2014, qnwortal.com © Arłamowski Investment