Serwis qnwortal.com wykorzystuje "ciasteczka". Więcej w naszej polityce Cookies.

Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • skupiamy 19 tysięcy Koniarzy
  • ponad 900 wartościowych artykułów
  • ponad 600 tysięcy zdjęć
  • ciekawe dyskusje
  • ludzie pełni pasji
  • fotorelacje z zawodów
  • rozbudowana baza rodowodowa
  • giełda koni i ogłoszenia

Masz już swój profil?

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Zobacz też

Kalendarz jeździecki

Sierpień 2018

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Gdzie jest paszport Twojego konia?








Głosy: 996 Opinie: 3



Hipoterapia: W Lubuskim zlikwidowano kolejny ośrodek hipoterapeutyczny

Hipoterapia - Zabiera się dzieciom niepełnosprawnym coś, co jest im absolutnie niezbędne! - oburza się Monika Dobruk, której siedmioletni syn korzystał z hipoterapii od ponad dwóch lat. W piątek odbyły się ostatnie zajęcia. O ich likwidacji zdecydowała dyrekcja ośrodka. Do redakcji Gazety Lubuskiej zadzwoniła zbulwersowana Czytelniczka, która nie zgadza się z likwidacją zajęć. Sekcja hipoterapii działała przy Lubuskim Ośrodku Rehabilitacyjno - Ortopedycznym od 2002 r.

- Z terapii korzystały nie tylko dzieci i młodzież, ale także dorośli. Ja również chodziłam na zajęcia - opowiada przejęta Urszula Urbanowicz.- Wszyscy uwielbiają trzy konie, które mają zbawienny wpływ na chorych. Nie rozumiem, jak można przekreślić sześć lat funkcjonowania rehabilitacji! Przecież pomogła tak wielu osobom! - dodaje pani Urszula.

Rodzice są zdruzgotani

- To naprawdę wielka szkoda tym bardziej, że w okolicy nie ma odpowiedniej rehabilitacji dla mojej córki - mówi Iwona Pazdan, mama opóźnionej w rozwoju Fabiany. Dziewczynka chodziła na zajęcia przez dwa lata.

- Nie potrafi samodzielnie podnieść się z ziemi, ale na koniu podpiera się i prostuje bez problemu. Uczy się, jak zachować równowagę. Chodziłyśmy tam dwa razy w tygodniu. Mała zżyła się z Puckiem i ekipą sekcji - opowiada mama.

Szymon, syn Moniki Dobruk, jest upośledzony w stopniu znacznym. - Kontakt z końmi bardzo mu pomógł. Przywiązał się do nich, po dłuższej nieobecności z  radością biegł do zwierząt -mówi pani Monika, która płaciła za cotygodniowe zajęcia.

- Gdy dowiedziałam się, że zamykają sekcję, prawie się rozpłakałam - opowiada Józefa Durkalec, mama 14-letniego Wojciecha. Chłopiec ma zespół Downa, chore nogi i słabe ścięgna. Gdy pierwszy raz siadał na koniu, był niemal bezwładny, a teraz po pół roku rehabilitacji siedzi prosto jak struna.

- Dziecko zmieniło mi się nie do poznania. Uwielbia Pucka, karmi go marchewką. Syn dużo straci na likwidacji hipoterapii - martwi się mama.

Dzieci czekające na hipoterapię.

Życzliwi pomagają

Trzy konie: Smerfi, Browar i Pucek spokojnie skubią zieloną trawę na terenie przy ośrodku. Niedługo zostaną najpewniej sprzedane.

- Szkoda, bo w zajęciach z nimi uczestniczyło wielu chętnych - smuci się Magdalena Makowska - Hyżorek, kierownik sekcji hipnoterapii. Pacjenci ośrodka korzystali z nich za darmo, osoby prywatne płaciły za lekcje.

Przy koniach pomagali ludzie dobrego serca. - Hipoterapia dawała korzyści nie tylko pacjentom, ale także nam - opowiada wolontariuszka Joanna Oleksiak. - Uczyła nas cierpliwości, kontaktu i współpracy z ludźmi zarówno chorymi, jak i zdrowymi. Zauważyłam, że gdy dzieci przebywały z końmi, zapominały o bólu i smutkach.

- Mnie też jest przykro z powodu likwidacji sekcji hipoterapii, bo dawała dużo dobrego. Poza tym powstała z mojej inicjatywy - mówi Jacek Kaczmarczyk, dyrektor ośrodka. Wylicza, że koszty utrzymania koni, stajni, ubezpieczenia i  opłacenia pracowników to nawet kilkaset tysięcy rocznie.

- Niestety Narodowy Fundusz Zdrowia nie refunduje zajęć, a sami nie jesteśmy w stanie ich finansować. Szukałem pieniędzy w różnych źródłach, ale na próżno. Nie stać nas na utrzymanie hipoterapii. Może kiedyś to się zmieni tym bardziej, że park zostaje - dodaje dyrektor.

NFZ nie daje żadnych szans na pomoc. - Hipoterapia nie jest i nigdy nie była finansowana przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Nie ma jej w wykazie refundowanych zabiegów terapeutycznych - mówi Sylwia Macher - Nowak, rzeczniczka oddziału NFZ w Zielonej Górze.

autor: Dagmara Dobosz, źródło: Gazeta Lubuska, fot. Patryk Arłamowski


Od redakcji

Wielokrotnie monitowaliśmy na naszych stronach, iż fakt, że Narodowy Fundusz Zdrowia nie finansuje zabiegów hipoterapeutycznych, których skuteczność w leczeniu dzieci dotkniętych tak okrutnie przez los, jest co najmniej odrzucający. Niestety nic do dziś się nie zmieniło i niewiele wskazuje iż miałoby w najbliższym czasie zmienić.

Może pomocny okaże się fakt, iż sprawą powoli zaczynają interesować się media powszechne, jak Gazeta Lubuska, a nie jedynie te przeznaczone dla ludzi, którzy o problemie wiedzą od dawna. Nam pozostaje wierzyć, iż znajdą się osoby o większych sercach od tych należących do urzędników (warto wspomnieć, że na "łóżko" w szpitalach przypada 3 zł 20 gr. na dobę - dzienna dieta posła wynosi 900 zł), które wspomogą bezinteresownie hipoterapię.

pa


Wysłano dnia 08-09-2008 przez Dagmara Dobosz
 
Ciekawy artykuł? Kliknij:

Ciekawy artykuł?




Źródło: Gazeta Lubuska


Gazeta Lubuska

Oceny artykułu


Aktualna ocena: 3

Twoja ocena:






Głosy: 1


Twój komentarz do tekstu Hipoterapia: W Lubuskim zlikwidowano kolejny ośrodek hipoterapeutyczny Komentarze są własnością ich twórców. Nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść.

Komentowanie niedozwolone dla anonimowego użytkownika, proszę się zarejestrować

© 2003 - 2014, qnwortal.com © Arłamowski Investment