Serwis qnwortal.com wykorzystuje "ciasteczka". Więcej w naszej polityce Cookies.

Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • skupiamy 19 tysięcy Koniarzy
  • ponad 900 wartościowych artykułów
  • ponad 600 tysięcy zdjęć
  • ciekawe dyskusje
  • ludzie pełni pasji
  • fotorelacje z zawodów
  • rozbudowana baza rodowodowa
  • giełda koni i ogłoszenia

Masz już swój profil?

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Zobacz też

Kalendarz jeździecki

Grudzień 2018

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Gdzie jest paszport Twojego konia?








Głosy: 1038 Opinie: 3



Inne: W Psar Małych wolontariusze ogrodzili padoki

Fundacja Centaurus Konie, z którymi nie mógł sobie poradzić sędziwy właściciel z Psar Małych, mają bezpieczny wybieg. Także osiemdziesięcioletni rolnik, który nie wyobraża sobie życia bez swoich zwierząt, zyskał wsparcie i pomoc. A niewiele brakowało, aby Stanisław Stachura stracił swoje konie. Wszystko przez to, że pętał im nogi i łby przywiązywał do pęcin. Ogier, przywódca stada liczącego pięć klaczy, tak się przez to poharatał, że strażnicy z Wrześni umieścili go w końskim schronisku. Teraz właściciel płaci za jego utrzymanie prawie całą swoją emeryturę... – Wiem, że takie wiązanie koniom się nie podobało, ale co miałem robić? – stary człowiek pyta z rozbrajającą szczerością.

Losem zwierząt zainteresowała się Krystyna Urbanek, poznanianka z fundacji Centaurus powstałej dla ratowania wierzchowców przed okrucieństwem ludzi. Stanisław Stachura krępując je w stary, raczej barbarzyński, ale zarzucony już sposób, dopuścił się przestępstwa. Bez zbadania wszystkich okoliczności, pewnie by mu odebrano zwierzęta.

- Pan Stanisław kocha swoje konie. Byłoby okrucieństwem, gdybyśmy je umieścili w schronisku – mówi Krystyna Urbanek.

Do pomocy przekonała cały sztab ludzi. Krzysztof Wilczyński wyekspediował samochód z dźwigiem i kierowcą, który przywiózł sto żerdzi na płot dla koni. I  wystawił rachunek tylko za paliwo! Anna Knocińska, komendant i Dariusz Bibel, wychowawca z wrzesińskiego hufca pracy przyjechali z dwunastką gimnazjalistów do kopania dołów i stawiania płotu. – Konie to cały mój świat, bez nich nie mam po co żyć – przekonywał pan Stanisław, gdy klacze maszerowały za swoim panem po ugorze.

autor: Danuta Pawlicka, źródło: POLSKA Głos Wielkopolski


Wysłano dnia 14-10-2008 przez Polska The Times
 
Ciekawy artykuł? Kliknij:

Ciekawy artykuł?




Źródło: Polska The Times


Polska The Times

Oceny artykułu


Ten artykuł nie został jeszcze oceniony.
Czy chcesz być pierwszy?

Twoja ocena:






Głosy: 0


Twój komentarz do tekstu Inne: W Psar Małych wolontariusze ogrodzili padoki Komentarze są własnością ich twórców. Nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść.

Komentowanie niedozwolone dla anonimowego użytkownika, proszę się zarejestrować

© 2003 - 2014, qnwortal.com © Arłamowski Investment