Serwis qnwortal.com wykorzystuje "ciasteczka". Więcej w naszej polityce Cookies.

Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • skupiamy 19 tysięcy Koniarzy
  • ponad 900 wartościowych artykułów
  • ponad 600 tysięcy zdjęć
  • ciekawe dyskusje
  • ludzie pełni pasji
  • fotorelacje z zawodów
  • rozbudowana baza rodowodowa
  • giełda koni i ogłoszenia

Masz już swój profil?

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Zobacz też

Kalendarz jeździecki

Czerwiec 2018

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Gdzie jest paszport Twojego konia?








Głosy: 967 Opinie: 3



Pielęgnacja: Kto nie miał siwego, ten nie miał... brudnego?

Coś dla początkujących      Chyba każdy z naszych czworonożnych pupili wyznaje zasadę: "koń brudny = koń szczęśliwy". Dlatego nie powinien nas dziwić widok oblepionego błotem, wytarzanego i radosnego zwierzaka galopującego z niesamowitą uciechą po padoku. Dla jeźdźca nie jest to już takie wesołe – przecież pupila należy wyczyścić. Zwykle nie zajmuje to zbyt wiele czasu... No, chyba że jest się posiadaczem miłośnika błotnych kąpieli o siwym umaszczeniu...

     Siwki, szczególnie te jasne i jabłokowate, mają wyjątkowe zamiłowanie do tarzania się. Błoto da się jeszcze wyczyścić bez większego problemu... ale żółte plamy na sierści naszej ukochanej siwuchy potrafią nieźle dać w kość. Przyprowadzamy rzeczonego brudasa z padoku, uwiązujemy i bierzemy się do dzieła.

Do dzieła!

     Pierwszym etapem jest "zdrapanie" grubej warstwy błota. Najlepiej zrobić to metalowym zgrzebłem, ale uwaga – należy to robić bardzo uważnie i delikatnie, nie robiąc przy tym krzywdy ostrymi, metalowymi ząbkami (musimy pamiętać, że służy ono zwykle do czyszczenia szczotek, nie konia). Gdy błoto już odpadnie, wyczesujemy je także z grzywy i ogona. Potem standardowo – plastikowe zgrzebło, miękka szczotka – i nasz czworonożny przyjaciel wygląda prawie dobrze. Prawie – bo te żółte plamy (najczęściej na zadzie, słabiznach, udach, stawach, w wybitnych przypadkach na szyi, a nawet na łbie) nie dają nam spokoju.

     I tutaj mamy dwie drogi, zależne od pory roku. Gdy jest ciepło, możemy sobie pozwolić na szampon, wodę i szorowanie. Jeżeli bardzo nam się spieszy, warto zainwestować w szampon dla siwych koni - z niewielkiej ilości płynu należy zrobić dużą ilość piany, i właśnie tą puszystą, białą substancję nanieść na plamy szczotkując sierść – efekt przechodzi najśmielsze oczekiwania, ponieważ brud spływa bez problemu przy spłukiwaniu.

Konie i Jeździectwo - czyszczenie koni


Strony:       1 | 2    Następna »  



Wysłano dnia 26-03-2008 przez Anna Pacut
 
Ciekawy artykuł? Kliknij:

Ciekawy artykuł?




Oceny artykułu


Aktualna ocena: 3.87

Twoja ocena:






Głosy: 16


Twój komentarz do tekstu Pielęgnacja: Kto nie miał siwego, ten nie miał... brudnego? Komentarze są własnością ich twórców. Nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść.

Komentowanie niedozwolone dla anonimowego użytkownika, proszę się zarejestrować

Re: Kto nie miał siwego, ten nie miał... brudnego?
http://www.wistra.blog.pl Ja zawsze, jak czyscilam siwka na obozie, to zolte plamy schodzily przy czyszczeniu plastkikowym zgrzeblem. Nie iglakiem, tylko normalnym okragrlym zgrzeblem. Super efekt :)
dodano przez Wistra (PW) dnia 17-11-2006



Re: Kto nie miał siwego, ten nie miał... brudnego?
chodzi o zolte przebarwienia na sierci poprostu inny kolo r wiec nie ma jak zdrapac tego! Zreszta cos o tym wiem sama mam swika:)
dodano przez Zairka (PW) dnia 19-11-2006


    Re: Kto nie miał siwego, ten nie miał... brudnego?
    Re: Kto nie miał siwego, ten nie miał... brudnego? A to ciekawe, bo gdzie nie patrzeć na siwki w gazetach na zdjeciach, to nigdy nie maja "innego", zóltego koloru na siersci ;-P Ba, nic nie wiadomo o jakis zółtych przebarwieniach w opisie siwej masci. Proponuję wykąpać porządnie konia, wyszorować, wtedy te zółte plamy puszczą na sto procent ;-D
    dodano przez Visenna (PW) dnia 26-03-2008

Re: Kto nie miał siwego, ten nie miał... brudnego?
Mamy w stajni jedną siwkę. Ogólnie nie jest źle, choć jak czasem popadało, a ona się wytarzała w błocie, to było trochę problemu. Chociaż teraz jest z nią mały problem. Jest źrebna, tak więc z dnia na dzień jest coraz bardziej nerwowa, zwłaszcza jeśli chodzi o czyszczenie okolic brzucha, ale to chyba zrozumiałe. Na szczęście pod koniec lutego będzie źrebaczek :) Kolejny siwek do czyszczenia? ;p
dodano przez malach (PW) dnia 16-02-2007



Re:
Pomińmy fakt, że u Nas żółte plamy zawsze są na brzuchu, słabiznach, łopatce, stawach, szyi, łbie...
Boks jest sprzątany dwa razy dziennie.., ale cóż, kto nie miał siwego, ten nie miał wrednego i brudnego
Suche szapmony w sprayu na zawsze pozostaną największym zagrożeniem..
W moim przypadku zbawieniem jest wytarzanie się Głupoty w błocie.., sama się wyszoruje.., potem oprowadzanko, suszenie, kilka machnięć szczotką i koń biały ;-]
dodano przez Gavanza (PW) dnia 19-10-2008



© 2003 - 2014, qnwortal.com © Arłamowski Investment