Twoje konto



Wasza opinia

Pensjonat w mojej stajni kosztuje










Głosy: 2832 Opinie: 4


« Wyniki Ankiety »
Kalendarz jeździecki
Wrzesień 2010
  1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
 

Dzisiaj:


» Forum » Jazda Konna » Palenie papierosów na koniu (sic!) - szczyt szczytów?


Autor Wiadomość
baymare


Moderator
Dołączył: 17 Mar 2009
Pochwał: 1
Posty: 78


Status: Offline

Post Wysłany: Pon Lut 08, 2010 18:17 Odpowiedz z cytatem Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

u mnie w bliskiej rodzinie tata czasami po/przed pracą popali, ale strasznym nałogowcem(paczka/pół paczki dziennie- NIE). z mamą już nie raz go zmuszalysmy do rzucenia Przewraca oczyma poza tym pali na dworzu/balkonie, bo oby dwie z mamą mamy ohydę do biernego palenia.

ja z moim dobrym, stajniowym towarzystwem CZASEM dla towarzystwa zapalę, ale nie powiem żeby mi to smakowało i żebym miała chęć na więcej. a na piwo równiez jestem za mloda, jedynie biore od starszych "kolegow" po lyku czy cos. co innego imprezy ]:->

____________
Zobacz profil autora PW
Lullaby


Koniuszy
Dołączył: 26 Lut 2007
Posty: 596
Skąd: południowa Polska

Status: Offline

Post Wysłany: Pon Lut 08, 2010 18:59 Odpowiedz z cytatem Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Pozwole sobie zacytować, jednego z redaktowów polityki "Niedługo Humphrey Bogart będzie trzymał w zębach marchewkę" (dla niewtajemniczonych słowa dotyczą Casablanci). Mamy nie palić, nie pić, nie uprawiać seksu, najlepiej tylko pracować na własną emeryturę, płodzić dzieci i chodzić 4 razy dziennie do kościoła.

Temat jest baaardzo obszerny, myślę, że każdy miałby tu coś do powiedzenia. Nie chcę propagować niehigienicznego trybu życia i potępiać części kultury jaką niewątpliwie jest religia, ale krew się we mnie burzy, kiedy słyszę głosy, nawołujące powoli do tego, żeby palaczy (ale również miłośników alkoholu, trawy, czy czegokolwiek innego) krzyżować.
Świat zamyka się w schematy, jesteśmy coraz mniej liberalni, coraz więcej próbuje się ludziom narzucać, kreuje się całe grupy i społeczeństwa.
Dobrze, niech tak będzie, nie palmy, za to faszerujmy się "Cerutinem" i innymi świństwami. Czy będziemy żyć dłużej? Nie sądzę. Czy będziemy szczęśliwsi? Z pewnością nie.

Wszystko jest dla ludzi, jeśli komuś coś sprawia przyjemność, chwała mu za to! A to, że w stajni się nie pali, funkcjonuje na tej samej zasadzie, że nie daje się dziecku foliowej reklamówki. Papieros wcale nie równa się pożarowi, a palacz wcale nie równa się mordercy. Nie pali się przy innych, jeśli sobie tego nie życzą, tak jak nie sika się przy innych, jeśli sobie tego nie życzą, dla dobra ogólnych kontaktów międzyludzkich trzeba liczyć się z innymi w jakiejkolwiek sprawie.

Nie utrudniajmy sobie życia, ale równoczesnie szanujmy się. Nie ma rzeczy dobrych i złych, jedni decydują się na to, inni na tamto.

Pozdrawiam palaczy,
Marta

____________
Save a horse, ride a cowboy!
Zobacz profil autora PW Wyślij email
methodys


Stajenny
Dołączył: 01 Cze 2008
Posty: 303
Skąd: Warszawa

Status: Offline

Post Wysłany: Pon Lut 08, 2010 23:54 Odpowiedz z cytatem Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Tak narzekacie, że przeszkadza wam zapach jak rodzice palą. Ja jestem chora, dym tytoniowy niweluje działanie moich leków, ale moja matka ma to w dupie i pali przy mnie. Sama paliłam przez 5 lat , chociaż mam ich dopiero 17, rzuciłam trzy miesiące temu po pobycie w szpitalu spowodowane przez pety. Nigdy nie paliłam w stajni, gdyż ustaliłam sobie, że to będzie takie ,,święte miejsce". Czekam tylko jak wynajdą skuteczny lek na astmę i znowu będę mogła palić, bo palenie to po prostu styl życia.
Wśród osób palących co najmniej parę lat wyjście z nałogu jest tak samo prawdopodobne jak z nałogu heroinowego i o wiele trudniejsze niż odstawienie alkoholu. Nikotyna bardzo silnie uzależnia, a zmuszanie osoby, która chce palić do zaprzestania tego jest nie fair.
Uważam również, że osoby palące nałogowo/ pijące nałogowo/ ćpające nałogowo powinny płacić o wiele wyższe ubezpieczenie zdrowotne lub po prostu płacić za każdą wizytę i oczywiście za kosztowne leczenie, np. raka spowodowanego paleniem.
Pozdrawiam Uśmiechnięty
Zobacz profil autora PW Wyślij email
DaliaSoto



Dołączył: 27 Lut 2010
Posty: 16
Skąd: szczecin

Status: Offline

Post Wysłany: Nie Lut 28, 2010 19:22 Odpowiedz z cytatem Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

A ja pale na koniu i nie uważam żeby to była sprawa kultury. Po dobrym treningu nie ma nic przyjemniejszego niż oddać wodze i zapalić. Ale to zrozumie tylko ten co pali. I wątpie żeby dym przeszkadzał komuś na ujeźdzalni. Trener stojacy na środku placu i palcący fajkę tez mi nie przeszkadza. Choć pić na koniu mi się jeszcze nigdy nie zdarzyło chyba że wodę latem.
Choc przeszkadzaja mi niedbale rzucone "filtry". Ide z koniem na trawe przed stajnie a tu co chwile jakis fajek. Dlatego u nas w stajni przy ławeczkach gdzie można zapalić stoja pojemniki na zagaszone pety.
A ile z was przyjeźdza do stajni z psami i kto po nich sprzata? Psy robia kupy gdzie popadnie a póżniej koń brudnej trawy jeść nie chce a i wleźć w to łatwo. A i widok nieprzyjemny. A jakie wrażenia jak sie kopyta czyści z takiej kupy.
Troche tolerancji, a jak wam przeszkadza że dym na was leci albo śmierdzi fajkami w siodlarni to zwrócić uwagę i poprosić o palenie na zewnątrz
Zobacz profil autora PW
Visenna


Vice Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 8684
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Post Wysłany: Nie Lut 28, 2010 21:35 Odpowiedz z cytatem Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

W życiu mi kon w konskie g..o nie wdepnął, a psy biegały w kazdej stajni gdzie byłam Przewraca oczyma
Jaka brudna trawa? A kto wpuszcza psy na padoki? Bo jak sie konia wypasa na trawnikach to jest się samemu sobie winnym. A pies na padoku to moze być chyba tylko przez przypadek, w innym wypadku należałoby nakłaść po uszach dobrze właścicielowi psa.

A skoro palić na koniu, to czemu niby i nie pić. Wódka czy piwo jest dla ludzi, tak samo jak papierochy...

____________
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Zobacz profil autora PW Wyślij email
Alixon


Stajenny
Dołączył: 08 Lut 2010
Ostrzeżeń: 1
Posty: 324
Skąd: wieś

Status: Offline

Post Wysłany: Nie Lut 28, 2010 23:42 . Odpowiedz z cytatem Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Według mnie.. jak wiemy słoma i siano są dość łatwopalne więc bla czystego sumiania wolałabym nie palić w stajni lub zaraz obok niej.
Sama pale.. od jakis 3 lat , nie popieram tego ale u mnie jest gorszy przypadek.. pale bo.. Lubię ! I to jest najgorsze, kasa leci okropnie .
Żadne zwierzę nie lubi zapacu papierosów i trzeba ich traktować jak ludzi , jeśli ktoś nie lubi gdy się przy nim pali.
Zobacz profil autora PW
Paula94



Dołączył: 08 Sie 2009
Posty: 34
Skąd: ok.Bielska

Status: Offline

Post Wysłany: Pon Mar 01, 2010 12:12 Odpowiedz z cytatem Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Jeśli ktoś pije czy pali, niech to robi, ale nie przy koniach .
Jazda na koniu po pijanemu to coś okropnego .
Nie toleruje czegoś takiego.
Zobacz profil autora PW
rad


Masztalerz
Dołączył: 26 Lip 2006
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 4
Posty: 706
Skąd: Kraków

Status: Offline

Post Wysłany: Pon Mar 01, 2010 18:04 Odpowiedz z cytatem Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Paula94 napisał(a):
Jeśli ktoś pije czy pali, niech to robi, ale nie przy koniach .
Jazda na koniu po pijanemu to coś okropnego .
Nie toleruje czegoś takiego.

Jestes bardzo nietolerancyjna Pokazuje język Jesli numer przy nicku to to, co mysle, to za 4 lata zmienisz zdanie Pokazuje język

W piciu na koniu nie ma nic dziwnego ani okropnego. To jest element i polskiej kultury i jezdzieckiej tradycji. Pewnie tez nie bylas nigdy na rajdzie? Nie widzialem rajdu, by ktos czegos sobie nie wypil Uśmiechnięty

____________
Pozdrawiam
Radek
Zobacz profil autora PW
Visenna


Vice Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 8684
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Post Wysłany: Pon Mar 01, 2010 18:32 Odpowiedz z cytatem Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

rad napisał(a):

W piciu na koniu nie ma nic dziwnego ani okropnego. To jest element i polskiej kultury


???
Przykład poproszę.

____________
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Zobacz profil autora PW Wyślij email
methodys


Stajenny
Dołączył: 01 Cze 2008
Posty: 303
Skąd: Warszawa

Status: Offline

Post Wysłany: Pon Mar 01, 2010 18:34 Odpowiedz z cytatem Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Strzemienny
Zobacz profil autora PW Wyślij email
PaniKrater


Stajenny
Dołączył: 08 Sie 2008
Posty: 233
Skąd: O-ka

Status: Offline

Post Wysłany: Pon Mar 01, 2010 18:47 Odpowiedz z cytatem Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

No niestety Rad ma co do niektórych przypadków rację... Zwłasza to się tyczy do niektórych ułanów, którzy wyznają zasadę, że albo wsiadać na konia bez żadnego picia, albo tak, że jak polecisz to nie będziesz czuł...
Na razie na szczęście nic nikomu się nie stało z tegoż tytułu... mam nadzieję, że tak zostanie, albo to się skończy.

____________
Dziki koń w galopie to najpiękniejszy widok!
Długi ogon sterczący dumnie. Grzywa unosi się i opada w takt jego grzmiących kopyt!

Zobacz profil autora PW
rad


Masztalerz
Dołączył: 26 Lip 2006
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 4
Posty: 706
Skąd: Kraków

Status: Offline

Post Wysłany: Pon Mar 01, 2010 19:14 Odpowiedz z cytatem Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna napisał(a):
rad napisał(a):

W piciu na koniu nie ma nic dziwnego ani okropnego. To jest element i polskiej kultury


???
Przykład poproszę.

Widze, ze mnie juz Methodys wyreczyla Uśmiechnięty Tak, strzemienny (picie strzemiennego) jest najlepszym i powszechnie znanym przykladem. Jest to typowo staropolski zwyczaj. Bylo to w polskiej tradycji i kulturze: szlachic wyjezdzajac od gosci obowiazkowo pil strzemiennego. Dopiero w dzisiejszych, nowomodnych czasach, picie na koniu stalo sie "okropnoscia". No i nie tylko na koniu: lansuje sie asbtynencje, nie jedzenie miesa i wiele roznych rzeczy, ktorych nie rozumiem. Wiadomo, ze z alkoholem nie nalezy przesadzac: http://www.metro.co.uk/weird/814464-man-charged-with-drunk-driving-horse-and-lorry-simultaneously , ale niewielka ilosc alkoholu nalezy do polskiego dziedzictwa, polskiej kultury i tradycji, cokolwiek twierdza lewackie ugrupowania, nakazujace nam sie na kazdym kroku wstydzic naszego kraju Jestem skwaszony

____________
Pozdrawiam
Radek
Zobacz profil autora PW
kittajka


Koniuszy
Dołączył: 21 Cze 2009
Posty: 538
Skąd: Banditendorf

Status: Offline

Post Wysłany: Pon Mar 01, 2010 19:51 Odpowiedz z cytatem Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Picie strzemiennego, czy w normalnych ilościach nie powinno nikogo oburzać, ale czasami jak się widzi na pokazie/ hubertusie jeźdźca który ledwo trzyma się na koniu to już trochę przegięcie. Wszystko jest dla ludzi, ale w odpowiednich ilościach. Na hubertusach, czy pokazach dla publiczności zawsze staram się trzymać fason, a jeśli już piję, to w małych ilościach i tak żeby publiczność nie widziała, bo wtedy cała grupa/ stajnia ma zjechaną opinię. Natomiast jadąc sobie prywatnie w teren lubię sobie wypić, ale też nie tak żeby nie móc utrzymać się na koniu. A znam przypadki ludzi, którzy upijali się tak, że zwracali na konia swój ostatni posiłek Zły lub bardzo szalony Co do samego palenia, to jest to zdecydowanie nie praktyczne, bo jak się takiego papierosa spali, to i tak trzeba zejść żeby zgasić peta. Jeśli ktoś rzuca niedogaszone pety na ziemię, to najprościej mówiąc idiota. Poza tym trzeba pamiętać, że jeździectwo, to sport elegancki.

____________
"Wcale się nie przymawiałem, lecz jeśli prosi tak zacna osoba, to grubiaństwem byłoby odmówić."
Zobacz profil autora PW
fruzia


Masztalerz
Dołączył: 08 Lut 2006
Posty: 748
Skąd: Szczecin

Status: Offline

Post Wysłany: Pon Mar 01, 2010 20:16 Odpowiedz z cytatem Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

methodys napisał(a):
Czekam tylko jak wynajdą skuteczny lek na astmę i znowu będę mogła palić, bo palenie to po prostu styl życia.


cpanie to tez styl zycia? albo picie na umor?
chociaz mysle, ze stwierdzenie "styl zycia" tu nie pasuje, bardziej "styl umierania", przykre, ze tyle ludzi ma takie podejscie... Zdziwiony

co do polskich tradycji-nie tylko strzemienny, ale tzw "gwiazdy" np podczas Hubertusow, grzaniec czy inny trunek na rozpoczecie rajdu czy powitanie na jakiejs imprezie jezdzieckiej-tu nie mam nic przeciwko, o ile ktos nie pije, zeby sie upic. Pijanych jezdzcow nienawidze, zero szacunku do siebie i konia-tak samo jak palenie na koniu czy placu (nie wyobrazam sobie, zeby instruktor palil w trakcie prowadzenia zajec Zszokowany ), ot kwestia kultury i wychowania Pokręcony i zły razi mnie to tak samo jak jezdzenie w bieliznie podczas upalow albo dyndajace biusty hojnie obdarzonych przez nature Przewraca oczyma

____________
Bo to jest inny gatunek człowieka. Nie zawaham się powiedziec: lepszy.
Zobacz profil autora PW
Chesnut_Stalion

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 12 Maj 2008
Pochwał: 1
Posty: 1490
Skąd: Kamionki k.Poznania

Status: Offline

Post Wysłany: Pon Mar 01, 2010 20:31 Odpowiedz z cytatem Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Ja jestem z 92 Raad, piłam, ale nadal uważam że upijanie się jest chore i kretyńskie. Ludzie nie panują nad sobą i na dodatek wydaje im się że się świetnie bawią. Do towarzystwa, jednego drinka, czy coś tam ok. Matko i to haftowanie pod siebie xD normalnie żal mi tych ludzi xD a palenie toleruje póki ktoś się trzyma z tym świństwem z dala ode mnie, jak to komuś nie przeszkadza to niech sobie pali i siedzi z palaczami, ale jak ktoś tego nie toleruje to proszę uszanować.

____________
http://www.qnwortal.com/forum,post,269123#269123
Moje ukochane konisko
Zobacz profil autora PW
Skocz do:  
Pokaż posty:  |  

» Forum » Jazda Konna » Palenie papierosów na koniu (sic!) - szczyt szczytów?

Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum


© 2003 - 2010, qnwortal.com, design: qnmedia.pl, Patryk Arłamowski, grafika: Dorota Grygiel | wersja beta serwisu » zgłoś błąd
.