Serwis qnwortal.com wykorzystuje "ciasteczka". Więcej w naszej polityce Cookies.

Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • skupiamy 19 tysięcy Koniarzy
  • ponad 900 wartościowych artykułów
  • ponad 600 tysięcy zdjęć
  • ciekawe dyskusje
  • ludzie pełni pasji
  • fotorelacje z zawodów
  • rozbudowana baza rodowodowa
  • giełda koni i ogłoszenia

Masz już swój profil?

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Zobacz też

Kalendarz jeździecki

Grudzień 2018

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Gdzie jest paszport Twojego konia?








Głosy: 1036 Opinie: 3




Warning: html_entity_decode(): charset `iso-8859-2' not supported, assuming utf-8 in /var/www/qnwortal.com/includes/bbcode.php on line 1092

Warning: html_entity_decode(): charset `iso-8859-2' not supported, assuming utf-8 in /var/www/qnwortal.com/includes/bbcode.php on line 1092

Warning: html_entity_decode(): charset `iso-8859-2' not supported, assuming utf-8 in /var/www/qnwortal.com/includes/bbcode.php on line 1092

Warning: html_entity_decode(): charset `iso-8859-2' not supported, assuming utf-8 in /var/www/qnwortal.com/includes/bbcode.php on line 1092


» Forum koniarzy » Zdrowie koni » Wszy


Napisz nowy temat
wena » Wto Kwi 08, 2014 8:45   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

wena

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 15 Maj 2007
Posty: 2313
Skąd: Yeovil/Somerset

Status: Offline


Bo wytarza całą Twoją pracę w piachu. Musi to na niej wyschnąć by miało jakiekolwiek działanie.
Post » Wysłany: Wto Kwi 08, 2014 8:45 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Visenna » Wto Kwi 08, 2014 9:03   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Jeździec Rohanu
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 10613
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Rezygnować z jazd? Ależ Ty histeryczka jesteś Pokazuje język
Odpowiem Ci tak: kiedyś w stajni w której stałam była inwazja wszołów, wtedy właśnie mój wyłysiał. Spanikowana pobiegłam do właściciela i co się dowiedziałam? Że to jest...co roku! I normalne. I że gdy konie wylinieją na letnią sierść to problem zniknie sam! Znaczy leczenia nie będzie, i ja leczę swojego konia tylko po to, żeby na padoku miał szansę znów załapać to dziadostwo od innych, nie leczonych koni Uśmiechnięty zostałam wyśmiana wręcz. Myślisz że się ktoś przejmował tym? Traktowali to jak brud na koniu. Poniekąd zgadzam się z tą teorią- wszoły to nic wielkiego i faktycznie znikają same po jakimś czasie u większości koni, ALE...są takie konie jak Twój czy tamten ówczesny mój, które reagują na swędzenie bardzo źle, drapią się i łysieją, i choćby dlatego należałoby to leczyć...ale gwarantuję Ci ze 80% stajni wszołów nawet nie zauważa, konie normalnie chodzą pod siodłem bo i dlaczego miałyby nie chodzić? Czy człowiek który ma wszy, kładzie się do łózka? Uśmiechnięty Należy tylko pilnować żeby nie mieszać sprzętów, ale ta zasada jest aktualna zawsze, nie tylko przy pasożytach czy chorobach.
Post » Wysłany: Wto Kwi 08, 2014 9:03 Zobacz profil autora PW Wyślij email
BlackPearl » Wto Kwi 08, 2014 11:17   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

BlackPearl

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 03 Kwi 2012
Posty: 2346
Skąd: Lubuskie

Status: Offline

Spokojnie,nie zamierzam trząść się nad koniem,wolałam zapytać,bo nie mam z tym żadnego doswiadczenia. Uśmiechnięty Moja początkowa histeria była spowodowana tym,że mi się wydawało,że obecność tego dziadostwa na koniu może mieć dużo gorsze konsekwencje i oznacza znaczny spadek formy u konia,czy nawet zaniedbania w chowie,ale poczytałam i teraz widzę,że w większości przypadków nic złego się nie dzieje i na razie nie ma się czym przejmować,tylko trzeba działać.
I proszę się ze mnie nie śmiać,myślę,że wiele z Was zna to uczucie,gdy dbamy o swoje konisko jak umiemy najlepiej,a tu nagle wyłazi takie coś. Uśmiechnięty

A teraz praktycznie. Ponawiam pytanie,gdyż odpowiedź jest dla mnie istotna. Czy środki na wszy i wszoły są takie same i ogólne dla wszystkich zwierząt? Czego Wy używałyście?
Post » Wysłany: Wto Kwi 08, 2014 11:17 Zobacz profil autora PW
Visenna » Wto Kwi 08, 2014 11:39   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Jeździec Rohanu
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 10613
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Ja dostałam dla jednego taki preparat w dwóch butelkach, który się nakładało jednocześnie na linię grzbietową...pularyl, pluvaryl? Jakoś tak. A w Wa-wie preparat którym się myło konia, tj rozrabiałaś go z wodą, rękawiczki, gąbka, i myjesz miejsca gdzie sa owady, tj grzywa, linia grzbietowa, ogon, boki pyska. Oba równie skuteczne, nie spotkałam się z nieskutecznym preparatem, one się tylko różnią techniką nakładania, bo te myjące wczesną wiosną bywają kiepskie - konia trzeba zmoczyć. No ale mamy bardzo ciepłą zimę i wiosnę, więc to nie ma większego znaczenia.
Post » Wysłany: Wto Kwi 08, 2014 11:39 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Dewonka » Wto Kwi 08, 2014 12:21   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Dewonka

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 21 Maj 2006
Posty: 1223


Status: Offline

Pularyl- stosuje się tak jak napisała vissenna- kąpiele w rozcieńczonym pularylu, ale wklej zdjęcia jak możesz, bo może być tak, że wcale nie jest to potrzebne.

Dobrze jest konia teraz odrobaczyć i wspomóc go tak jak wcześniej pisałam. Kąpanie konia przez 10 dni w manusanie uważam za błędne (może przy jakiejść mega epidemii grzybicy, ale to też nie przez 10 dni!!). Manusan to mydło chirurgiczne, które mocno dezynfekuje i wysusza naskórek (zabija wszystko, także dobrą florę, która odpowiada za odporność organizmu). Po tak intensywnej kuracji Twój koń będzie tak wyjałowiony, że grzybica będzie wciąż nawracać, a przy okazji może też zacząć chorować na inne dolegliwości. Zapewniam Cię, że gdybyś sama myła się manusanem przez 10 dni z rzędu to też byś po tej kuracji złapała grzyba, albo bakterie (np okolic intymnych, które też mają swoje "pozytywne" bakterie i odczyn ph niezbędny do prawidłowego funkcjonowania), a przecież my ludzie śpimy w czystej pościeli nie w błocie i gnoju.

Grzyby i bakterie są beztlenowcami- dlatego jak mokremu koniowi pozwalasz tarzać się w piachu to na jego sierści robi się błotna skorupka (sierść przy skórze dłużej jest mokra), a grzybek mówi "huuurrraaa!!! cieszmy się i namnażajmy!!!!".

Pierz czapraki po każdej jeździe i wsiadaj normalnie. Pilnuj by jej plac był w miarę suchy, a ona nie kładła się w błocie i wilgotnej ściółce.
Post » Wysłany: Wto Kwi 08, 2014 12:21 Zobacz profil autora PW
wena » Wto Kwi 08, 2014 12:50   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

wena

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 15 Maj 2007
Posty: 2313
Skąd: Yeovil/Somerset

Status: Offline

No niestety to dziadostwo. Miałam u Bambi i lekko nie chciało zejść. (my z wszami walczyłyśmy)
Przyjechała do mnie zawszona prawdopodobnie od kilku miesięcy (wg weta). A to było lato, konie na łąkach to byli właściciele mogli nie dopatrzyć się u młodziaka. Ale się udało na szczęście.
Plus pryskania miała leki dożylne no i C mimo, że nic nie miała musiała też być profilaktycznie potraktowana.
Post » Wysłany: Wto Kwi 08, 2014 12:50 Zobacz profil autora PW Wyślij email
BlackPearl » Wto Kwi 08, 2014 15:30   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

BlackPearl

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 03 Kwi 2012
Posty: 2346
Skąd: Lubuskie

Status: Offline

Niestety moja łąka jest na terenie podmokłym i nic nie poradzę na to,że gdy dzień,dwa popada,tworzy się błoto,tego nie da się upilnować.

O tym manusanie to piszesz z własnego doświadczenia,czy teoretycznie?
Mój chłopak ma problemy skórne o podłożu grzybiczym,drogie leki od lekarza słabo pomogły i podsunelam mu manusan. Kilkudniowa kuracja bardzo pomogła,teraz stosuje go raz,dwa razy w tygodniu. Lekarze też stosują go chyba codziennie,prawda? Nie neguję tego,co piszesz,tylko dyskutuje,a za uwagi dziękuję.

O tym Pularylu już gdzieś czytałam. Myślicie,że można już bez zagrożenia przeziębieniem wykąpać całego konia nocujacego na dworze?
Post » Wysłany: Wto Kwi 08, 2014 15:30 Zobacz profil autora PW
BlackPearl » Wto Kwi 08, 2014 16:07   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

BlackPearl

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 03 Kwi 2012
Posty: 2346
Skąd: Lubuskie

Status: Offline

Zdjęcia mi nie wyszły,nie mam dobrego sprzętu,żeby je zrobić.

Są białe,owalne jajeczka,zaś osobniki dorosłe mają jasnożółty tułów z jakimiś prążkami.

A znacie środki o przedłużonym działaniu? Podobno są takie,które zapobiegają przez kilka miesięcy. Mogłyby jeszcze przy tym zapobiegać kleszczom...
Post » Wysłany: Wto Kwi 08, 2014 16:07 Zobacz profil autora PW
crazymaggie » Wto Kwi 08, 2014 16:34   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

crazymaggie

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 1579
Skąd: Irlandia

Status: Offline

justyna lekarze nie stosuja masunanu codziennie
manusam to jak bylo wspomnane wczesniej mydlo chirurgiczne
myje sie nim i dezynfekuje rece przed operacja.
a takowe raczej nie odbywaja sie codzienjnie
Post » Wysłany: Wto Kwi 08, 2014 16:34 Zobacz profil autora PW
leosky » Wto Kwi 08, 2014 16:39   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

leosky

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 28 Wrz 2011
Posty: 1218


Status: Offline

a mnie właśnie weterynarz zalecił kąpanie w manusanie przez 10dni (oczywiście mowa o chorobach grzybo i bakteriobójczych). I chlorheksydyna w manusanie jest chyba jedynym środkiem obok polleny jk które nam na połączenie gronkowca metycylinoopornego z grzybem pomagała najwspanialej i najefektywniej( a środków było w między czasie mase testowanych). I co ważne nie uczulił mi manusan nigdy konia. Nie pogorszył też stanu skóry.

Druga sprawa to suplementacja miedzią i cynkiem przy wszelkich badziewiach skórnych grzybo i bakteriobójczych
No i zdecydowanie kwestia odporności konia. Przy każdym spadku lubi się badziewie pokazać.

Justynka zapytaj o coś na wszoły weterynarza. Może coś z cypermetryną.
Post » Wysłany: Wto Kwi 08, 2014 16:39 Zobacz profil autora PW
Visenna » Wto Kwi 08, 2014 17:14   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Jeździec Rohanu
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 10613
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Wszoły na bank
Post » Wysłany: Wto Kwi 08, 2014 17:14 Zobacz profil autora PW Wyślij email
BlackPearl » Wto Kwi 08, 2014 20:47   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

BlackPearl

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 03 Kwi 2012
Posty: 2346
Skąd: Lubuskie

Status: Offline

Skoro Ula się w tym wątku ujawniłaś,to chyba mogę już zdradzić,że to Ty właśnie jesteś moim doświadczonym doradcą. I na Twoich poradach jeszcze nigdy się niem zawiodłam. Puszcza oko

Maggie,są chirurdzy,specjaliści w swym fachu,którzy wykonują po kilka operacji dziennie. Chciałam też zauważyć,że skoro użyłam tego środka,to przynajmniej ogólnie wiem czym on jest,a także jak działa chlorheksydyna.
Post » Wysłany: Wto Kwi 08, 2014 20:47 Zobacz profil autora PW
leosky » Sro Kwi 09, 2014 6:28   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

leosky

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 28 Wrz 2011
Posty: 1218


Status: Offline

żeby była jasność ja oczywiście nie jestem zwolennikiem używania manusanu bez potrzeby. Jak Dewonka zauważyła istnieje coś takiego jak dobra flora bakteryjna, niezwykle ważna zarówno u zwierząt jak i ludzi. Całkowite wyjaławianie środowiska nie jest super sprawą.

Natomiast ja piszę pod kątem własnego doświadczenia i problemów skórnych u mojego zwierzaka. Walczyliśmy z MRSA połączonym z grzybem chyba z dwa, trzy lata (z dwoma wetami). Droga od 30dniowej kuracji enrofloksacyną (antybiotyk i tu też używałam probiotyków), następnie szczepienie insolem (z perspektywy czasu wiem że nie zdecydowałabym się już na autoszczepionki), fungiderm (clotrimazol 2%), środki z ketokonazolem (nizoral, ket2, nizax, zoxin), środki z nanomiedzią i nanosrebrem. Pewnie coś pominęłam
Dopiero zwykły manusan i pollena jk okazały się pomocne (w sumie nawet książki takie jak Praktyczna dermatologia koni, Zarys dermatologii koni piszą o skuteczności chlorheksydyny i jodyny)

No i zawsze powtarzam że w chorobach skórnych u koni faktem jest iż przychodzi jakiś nieokreślony czynnik, wpływający na jego odporność i bach choróbsko znika. I choć ty przez kilka lat walczysz z dziadostwem na wszelkie sposoby przychodzi taki moment w którym jest zdecydowana poprawa a tobie szczęka opada.

No i Justynko rozmawiałyśmy o chorobach gzybowych i bakteryjnych:) Przy wszołach nie ma po co używać manusanu bo na nie nie zadziała Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Sro Kwi 09, 2014 6:28 Zobacz profil autora PW
BlackPearl » Sro Kwi 09, 2014 7:21   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

BlackPearl

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 03 Kwi 2012
Posty: 2346
Skąd: Lubuskie

Status: Offline

Nie no jasne,każdy lek,środek,ma swoje skutki uboczne,dlatego warto się z nim zapoznać zanim go użyjemy.

Ja podejrzewam,że mam problem jeden i drugi. Karmen już dwa lata temu miała grzybka na szyi,z tym,że była to pojedyńcza zmiana i wtedy też zalecono mi to przemywać po prostu jodyną,a chyba nawet pani weterynarz to oglądała,o ile mnie pamięć nie myli. Karmen stała wtedy w pensjonacie.
Jesienią ubiegłego roku pojawiła się zmiana na biodrze o cechach typowo grzybiczych i na środki przeciwgrzybiczne reagujaca,o czym już pisałam. Rzep ogonowy Też zaczął się goić,a tworzyły się strupy.
Post » Wysłany: Sro Kwi 09, 2014 7:21 Zobacz profil autora PW
ojikaga The mildly undrained waves pregnancy. » Sro Lut 28, 2018 19:54   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego posta

ojikaga



Dołączył: 28 Lut 2018
Posty: 1


Status: Offline


levitra-20mg-priceof.online.ankor <a href="http://pricespharmacy-canadian.online/">pricespharmacy-canadian.online.ankor</a> http://buy-amoxicillin-amoxil.online/
Post » Wysłany: Sro Lut 28, 2018 19:54 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Zdrowie koni » Wszy
Pokrewne tematy Odpowiedzi Autor Wyświetleń Ostatni Post
Brak nowych postów mój koń mnie nienawidzi od początku 12 arwenaxx 22245 Pon Maj 05, 2014 20:10
ruda_madzia Zobacz ostatni post
Brak nowych postów "QńWortal" - skąd się wzięła nazwa... 10 xPatryk 15222 Wto Kwi 07, 2009 8:42
saphir Zobacz ostatni post
Brak nowych postów przeciąga mnie na lonży na kantarze... poradźcie!!!! 38 Hyzolina 41941 Sro Sty 21, 2009 9:16
fanelia Zobacz ostatni post
Brak nowych postów [Szczecin i okolice] FESTYN dla PE! 30 Kajula 40195 Pią Paź 17, 2008 9:00
Kajula Zobacz ostatni post
Ten temat jest zablokowany bez mośliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi Szlag mnie trafi. Wyswietlanie Qnia. 2 Kajula 8128 Wto Paź 07, 2008 9:42
Kajula Zobacz ostatni post

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum