Serwis qnwortal.com wykorzystuje "ciasteczka". Więcej w naszej polityce Cookies.

Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • skupiamy 19 tysięcy Koniarzy
  • ponad 900 wartościowych artykułów
  • ponad 600 tysięcy zdjęć
  • ciekawe dyskusje
  • ludzie pełni pasji
  • fotorelacje z zawodów
  • rozbudowana baza rodowodowa
  • giełda koni i ogłoszenia

Masz już swój profil?

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Zobacz też

Kalendarz jeździecki

Październik 2018

PnWtSrCzwPtSobNd
1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Gdzie jest paszport Twojego konia?








Głosy: 1014 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Jazda Konna » Koncentracja u młodego konia


Napisz nowy temat
carmina » Pon Cze 06, 2005 18:46   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

carmina

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 06 Maj 2004
Pochwał: 1
Posty: 918
Skąd: Wrocław

Status: Offline


ja po prostu próbuję sie ustosunkowac do Twojej wypowiedzi względem gio, zjechałaś go a uważam , swoim skromnym zdaniem że nie masz racji...
resztę wyjasniłam w swoim poście.. OCZYWIŚCIE że kazdy koń jest inny i żadna metoda nie jest uniwersalna, nie czepiam się tu Twojej pracy z koniem ani Twojej kobyły, bo nie znam ani konia ani ciebie ani twoich metod, więc nie widzę podstaw do krytykanctwa...

nie spodobało mi się jedynie Twoje autorytarny stosunek i ton wypowiedzi... i tyle... karzesz się komuś poduczyć i nabrać doświadczenia, podczas gdy KAŻDY Z NAS się stale uczy czegoś nowego podczas obcowania z końmi, ty również mam nadzieję, więc może trochę mniej napastliwy ton droga Redakcjo... gio i woland bardzo słusznie zamieścili swoje uwagi, do których każdy ma prawo...
Post » Wysłany: Pon Cze 06, 2005 18:46 Zobacz profil autora PW
woland » Pon Cze 06, 2005 19:04   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

woland

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 14 Maj 2005
Pochwał: 2
Posty: 1143
Skąd: G-cko/Wrocław

Status: Offline

do Visenny:ja wcale nie uwazam ze jesli kon zle przyjmuje wypinacze to nalezy go zlamac czyms mocniejszym.... osobiscie nie lubie uzywac wypinaczy, i ostatnio w ogole po nie nie siegam, a to dlatego, ze moim zdaniem kon powinien umiec skupic sie i rozluznic bez wypinaczy. odpowiednio przygotowany psychicznie do lonzy kon nie powinien spinac sie.
Post » Wysłany: Pon Cze 06, 2005 19:04 Zobacz profil autora PW
Visenna » Pon Cze 06, 2005 19:18   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Jeździec Rohanu
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 10613
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Cytat
ja po prostu próbuję sie ustosunkowac do Twojej wypowiedzi względem gio, zjechałaś go a uważam , swoim skromnym zdaniem że nie masz racji...
resztę wyjasniłam w swoim poście.. OCZYWIŚCIE że kazdy koń jest inny i żadna metoda nie jest uniwersalna, nie czepiam się tu Twojej pracy z koniem ani Twojej kobyły, bo nie znam ani konia ani ciebie ani twoich metod, więc nie widzę podstaw do krytykanctwa...

super, bardzo mnie to cieszy
Cytat
nie spodobało mi się jedynie Twoje autorytarny stosunek i ton wypowiedzi... i tyle... karzesz się komuś poduczyć i nabrać doświadczenia,(...)więc może trochę mniej napastliwy ton

Ton byl napastliwy, bo bylam zla. A zla bylam poniewaz wypowiedz gio nie odnosila sie do koni ogolnie tylko do mojego przypadku wlasnie (cytuje: jesli kon nie pracowal przy gumkach, to raczej na wypinaczach tym bardziej nie zacznie)- to nieprawda i tylko to mnie zdenerwowalo, nic wiecej. Zauwaz ze wypowiedzi Woland nie krytykuje... A nadal twierdze ze wypowiadanie sie tekstami typu "to napewno nie pomoze" nie znajac przypadku danego, to niezbyt dobry pomysl. A gio wlasnie w ten sposon sie wypowiedziala/al. Nigdy w zyciu nie krytykowalam nikogo za wypowiedz ogolna, prosze mi tego nie zarzucac. A  krytykuje zdanie gio poniewaz nie ma podstaw zeby je wysnuwac ( i nadal chodzi mi tylko i wylacznie o to jedno zdanie ktore przytoczylam wyzej).
Cytat
droga Redakcjo

To podkreslenie nie bylo potrzebne, zapewniam Cie ze gdybym nie byla w redakcji, moja wypowiedz wcale by sie niczym nie roznila od tamtej
Pozdrawiamy. Visenna, Loki, Goofie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Pon Cze 06, 2005 19:18 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Visenna » Pon Cze 06, 2005 19:33   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Jeździec Rohanu
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 10613
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Cytat
ja wcale nie uwazam ze jesli kon zle przyjmuje wypinacze to nalezy go zlamac czyms mocniejszym....

a ja nie uwazam ze Ty tak uwazasz Uśmiechnięty moze ogolny ton mojej wypowiedzi spowodowal ze zle odczytalas moj tekst o "betonach" ale przeciez ja sie w nim z Toba zgadzam. W zasadzie to bylo to samo co Ty napisalas, tylko ostrzej powiedziane. Ale zareczam Ci ze absolutnie nie mialam Ciebie na mysli, nigdy w zyciu.
Pozdrawiamy. Visenna, Loki, Goofie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Pon Cze 06, 2005 19:33 Zobacz profil autora PW Wyślij email
woland » Pon Cze 06, 2005 19:52   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

woland

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 14 Maj 2005
Pochwał: 2
Posty: 1143
Skąd: G-cko/Wrocław

Status: Offline

oki, nadinterpretacja z mojej strony.
Post » Wysłany: Pon Cze 06, 2005 19:52 Zobacz profil autora PW
bunny666 » Pon Cze 06, 2005 19:59   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

bunny666


Jeździec Apokalipsy
Dołączył: 14 Maj 2005
Pochwał: 1
Posty: 1508


Status: Offline

kochane kobiety

Więc kłócic sie nie mozna a wręcz nie wypada, jak dla mnie to NIE MOZNA nikogo podsumowywac za wypowiedzi na forum gdyz po prostu kazdy przypadek konia jest diametralnie inny i jesli teraz sie zaczniemy kłócic to z tego nic dobrego nie wyjdzie

a tak poza off-topem

jesli kon jest krnąbrny i nieposłuszny tak ogólnie, znaczy wredny potrafi wyczuc człowieka i mu walnąć porządnego barana to jak postępujecie z takimi konmi? jakies specjalne metody? bo jak dla mnie to człowiek powinien po prostu nie spasc i jak kon zauwazy ze jednak sobie nie da rady to przestanie:D

co o tym myslicie?
trzy linijki -> nowe prawa :]
Post » Wysłany: Pon Cze 06, 2005 19:59 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora Skype
woland » Pon Cze 06, 2005 20:09   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

woland

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 14 Maj 2005
Pochwał: 2
Posty: 1143
Skąd: G-cko/Wrocław

Status: Offline

popieram bunny666. ogolnie cierpliwosc nigdy jeszcze nie zaszkodzila. i to prawda ze w koncu rumak odpuszcza sobie barany jesli jezdziec calyczas jest na wierzchu. metoda palcata moze zrodzic konflikt, tzn za bata kon oddaje podwojnie.
Post » Wysłany: Pon Cze 06, 2005 20:09 Zobacz profil autora PW
Visenna » Pon Cze 06, 2005 20:11   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Jeździec Rohanu
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 10613
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

masz racje bunny, wypadlysmy juz z tematu wiec eot, a jesli cos jeszcze to chyba trzeba by to przeniesc na pogaduchy Uśmiechnięty

Cytat
bo jak dla mnie to człowiek powinien po prostu nie spasc i jak kon zauwazy ze jednak sobie nie da rady to przestanie:

no jest w tym jakas prawda, ale takie dochodzenie konia do rozumu moze dlugo trwac, a nieraz moze nie byc na to czasu...poza tym jesli kon jest naprawde wredny, to moze takiej osobie miesiac chodzic dobrze a po miesiacu nagle walnac barana kiedy ona bedzie rozluzniona i nie bedzie sie niczego spodziewac...i wtedy najlepszy jezdziec moze poleciec i zlamac kark, tak wiec czasem trzeba konia ukarac zeby wiedzial ze tak postepowac nie wolno. Byle karac natychmiast, bo kara po 60 sekundach od przewinienia jest juz bezskuteczna, kon nie pamieta o co chodzilo.
Pozdrawiamy. Visenna, Loki, Goofie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Pon Cze 06, 2005 20:11 Zobacz profil autora PW Wyślij email
bunny666 » Pon Cze 06, 2005 20:56   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

bunny666


Jeździec Apokalipsy
Dołączył: 14 Maj 2005
Pochwał: 1
Posty: 1508


Status: Offline

ok:*

ja proponuje załozyc temat rozmowy wolne i swawolne na pogaduchach, czyli tam bedziemy o wszystkim gadac tzn nie da sie off topu zrobic


ja osobiscie wyznaje zasade pierwszy baran sie trzymam, drugi sie trzymam, ale 3 to juz palcat za łydką... nie jestem wspaniałym jezdzcem i czasem mam wrazenie ze jestem zbyt delikatna w stosunku do konia, zero palcata itp... ale to wszystko od konia zalezy,

mam dobra angielska ksiazke o koniach, przede wszystkim piekne zdjecia:D ale błedy sa, np w na zdjeciu "idealna postawa jezdzca "łydka jest zle:PPokazuje językPokazuje język

a jaki był najwredniejszy kon w waszej karierze?Bardzo wesoły niach niach z kariera to jołk ale wiecie o co chodzi:D
trzy linijki -> nowe prawa :]
Post » Wysłany: Pon Cze 06, 2005 20:56 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora Skype
Cheval zabawy z ziemi » Pon Cze 06, 2005 23:03   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Cheval


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 06 Cze 2005
Posty: 134
Skąd: Kraków

Status: Offline

http://www.parelli-info.waw.pl/mat.php3 jesli chodzi o zabawy to owszem jest ich sporo ale problem z koniem 7 letnim i na dodatek rozpieszczonym nie jest taki sam jak z młodym koniem i zabawy mogą byc dopiero jak koń nabierze do Ciebie szacunku bo chyba tego jest mu brak a na to z takim koniem jest tylko jeden sposób w metodach naturalnych , bat i gonienie go po ujeżdżalni w prawo i w lewo do mometu gdy koń nie zacznie strzyc uszami (jest to oznaka prośby o zaprzestanie) i przeżuwanie (oznaka ze już zrozumiał) cała "zabawa" w gonienie jest wykonywana w taki sposób aby koń nawet gdy nie będzie biegał w ta stronę o która nam chodzi musi myśleć ze to nie on biega tam tylko my mu tam każemy biegać koń nie może przestać ani na chwile biegać może sie z niego lać ale możemy przestać dopiero gdy zauważymy oznaki jak wyżej wtedy należy przestać obrócić się tyłem do konia i czekac aż do nas podejdzie (można dla ułatwienia podejść tyłem zygzakiem do niego) ale lepiej poczekac aż sam podejdzie, jak już podejdzie wziąść go za kantar i doprowadzić do ogrodzenia, można wtedy zacząć zabawy głaskania ,cofanie ,przywoływanie i inne. Albo zaryzykować i wsiąść na niego i zobaczyć efekt , jeżeli spróbuje brykać to powtórzyć gonitwę i zaraz zrozumie co go czeka za nieposłuszeństwo. Może metoda wyda się drastyczna ale jest bardzo skuteczna.
Post » Wysłany: Pon Cze 06, 2005 23:03 Zobacz profil autora PW
buschmenka » Wto Cze 07, 2005 13:22   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

buschmenka

Luzak

Luzak
Dołączył: 11 Cze 2004
Pochwał: 4
Ostrzeżeń: 1
Posty: 3431


Status: Offline

Mój ojciec z tym gonieniem numery robił pod siodłem. Zerwał jednego konia, drugiego, trzeciego... (dla nielubiących skrócenia- zerwał- zerwały się/naderwały ścięgna w nogach). A więc twoja metoda jest skuteczna i bezpieczna tylko przy absolutnie zdrowym koniu i jeźdźcu, który będzie wiedział kiedy przestać.
Post » Wysłany: Wto Cze 07, 2005 13:22 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
woland » Wto Cze 07, 2005 15:45   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego posta

woland

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 14 Maj 2005
Pochwał: 2
Posty: 1143
Skąd: G-cko/Wrocław

Status: Offline


najwredniejszy kon?byl wredny dla klienta, bo nie chcialzaklusowac(wlasciwie to klacz) wiec jak wsiadalam zeby wybadac o co chodzi, to jak tylko doslownie napiealam miesnie lydek to ona pieknym energicznym klusem biegla... a potem pod klientka zcwaniala sie znowu....
Post » Wysłany: Wto Cze 07, 2005 15:45 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Jazda Konna » Koncentracja u młodego konia

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum