Twoje konto



Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę ma










Głosy: 82 Opinie: 1


« Wyniki Ankiety »
Kalendarz jeździecki
Wrzesień 2010
  1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

» Forum » Dyskusje na poziomie » Hipoterapia-do rodziców chorych dzieci


Autor Wiadomość
Użytkownik usunięty



Dołączył: 28 Lis 2008
Posty: 11


Status: Offline

Post Wysłany: Czw Lip 22, 2010 12:27 Hipoterapia-do rodziców chorych dzieci Odpowiedz z cytatem Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Pytanie skierowane jest do rodziców dzieci korzystających z zajęć hipoterapeutycznych.

Interesują mnie własne spostrzeżenia na temat rezultatów tej formy rehabilitacji. Tzn. czy dzieci są zadowolone, czy istnieje jakaś wyraźna poprawa???????????????

Bardzo istotne będą również wypowiedzi tych z Państwa, którzy są przeciwni hipoterapii.

Tak więc: HIPOTERAPIA??????? ZA?????? CZY PRZECIW???????????? [/B] Cool
Zobacz profil autora PW
konikiara


Koniuszy
Dołączył: 17 Kwi 2007
Posty: 478
Skąd: Elbląg.

Status: Offline

Post Wysłany: Czw Lip 22, 2010 13:29 Odpowiedz z cytatem Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Marto, nie jestem rodzicem chorych dzieci, ani nic w tym rodzaju. Jednak jest stajnia, w której prowadziłam konie hipoterapeutom (trzymałam konia, prowadziłam konia wedle tego, co hipoterapeuta zalecał) i obecnie znów do niej wróciłam, trzymam tam konia. Jednak nie do tego zmierzam.

Był chłopczyk, miał psychiczną blokadę i zamknął się w sobie - nie odzywał się od dwóch, czy trzech lat (po śmierci ojca, czy coś w ten deseń, nie chcę pomieszać) a miał bodajże 7 lat. Po jakimś czasie hipoterapii - byłam świadkiem - otworzył się i zaczął mówić. Nie zmyślam, sytuacja prawdziwa. Puszcza oko

Była też dziewczyna, na wózku, przy dobrej rehabilitacji itd. miała szansę chodzić. Jej jedyną rehabilitacją była hipoterapia. Rok, czy półtorej - i dziewczyna rzeczywiście stała na własnych nogach - odzyskała czucie i zaczęła chodzić. Wiadomo, nie tak, że zeszła z konia i nagle chodzi, ale małe kroczki, dużo innych ćwiczeń.

Ogólnie ruch koński stymuluje jakieś partie mięśni i coś innego, nie chcę mieszać, bo dokładnie nie wiem.
Wiem, że na pewno bardzo dobrze hipoterapia wpływa na psychikę.

Więc jak najbardziej za. Bardzo wesoły
Zobacz profil autora PW Skype
dorena


Koniuszy
Dołączył: 05 Sty 2006
Posty: 559


Status: Offline

Post Wysłany: Czw Lip 22, 2010 13:44 Odpowiedz z cytatem Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Ja też nie jestem rodzicem, ale mam znajomych którzy prowadzą hippoterapie. Oni potwierdzają, że w większości przypadków z jakimi mieli lub nadal mają do czynienia, zajęcia przynoszą pozytywne efekty.
Jedyny minus u nas w kraju jest taki, że się utarło albo ktoś tak z góry nakazał, że zajęcia należy prowadzić na ogrodzonym padoku, bieżni itp.
Opowiadali mi jak byli gdzieś za granicą i tam zajęcia prowadzi się także w terenie, że jest czas na ćwiczenia i na zwykłe oprowadzanie np po lesie.

Także reasumując jestem jak najbardziej za Wykrzyknienie
Zobacz profil autora PW
kajpoucha

Luzak

Luzak
Dołączył: 23 Mar 2006
Posty: 3149
Skąd: Tfu, Warszawa

Status: Offline

Post Wysłany: Czw Lip 22, 2010 15:30 Odpowiedz z cytatem Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Jednak przed wysłaniem dziecka na hipoterapię należy je gruntownie przepadać.
Mieliśmy przypadek dziewczynki która miała problemy z nogami i miednicą. Gdy hipoterapeutka ją zobaczyła- oniemiała. Gdyby ją wsadziła na okrąglutkiego konia cała miednica rozwaliłaby się do końca i więej zaszkodziłoby niż pomogło. Dlatego trzeba uważać, nie dla każdego się nadaje Uśmiechnięty

____________
[..]zbudowałeś byt swój zasklepiając jak termit wyloty ku światłu i zwinąłeś się w kłębek w kokonie nawyków, w dławiącym rytuale codziennego życia[...]
Zobacz profil autora PW
Chariti


Stajenny
Dołączył: 05 Sie 2008
Posty: 281
Skąd: Jastrzębie Zdrój

Status: Offline

Post Wysłany: Czw Lip 22, 2010 15:51 Odpowiedz z cytatem Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Moja siostra jest chora, i niedawno zaczęła brać udział właśnie w takim leczeniu, tz hipoterapii...
Jak na razie rezultatów fizycznie jako tako nie widać , ale za to, psychicznie to bardzo dużo daje jak już jest po zajęciach to ciągle opowiada, że jeździła na koniku, widać, że sprawia jej to ogromną frajdę...

Jestem jak najbardziej za! Uśmiechnięty
Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
dorena


Koniuszy
Dołączył: 05 Sty 2006
Posty: 559


Status: Offline

Post Wysłany: Czw Lip 22, 2010 19:05 Odpowiedz z cytatem Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Co do badań tak jak napisała Kajpoucha to z tego co się dowiadywałam prawdziwe ośrodki hippoterapii nie przyjmą pacjenta bez skierowania od lekarza. Nawet jeśli kroś prywatnie przyjdzie to nie ryzykują i odsyłają do poradni.
Zobacz profil autora PW
Użytkownik usunięty



Dołączył: 28 Lis 2008
Posty: 11


Status: Offline

Post Wysłany: Czw Lip 22, 2010 20:32 Odpowiedz z cytatem Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Tak, to prawda. Bez skierowania jest ciężko, zresztą z tego co się orientuję to PTHip nakłada pewne obowiązki na wszelkie ośrodki prowadzące hipoterapię. Tak więc bez skierowania łamane jest prawo.

Cieszę się, że jak na razie więcej opinii jest "za" a niżeli "przeciw".

Poznałam osobiście osobę ze stwardnieniem rozsianym, która jako osoba dorosła mogła się wypowiedzieć w temacie poprawy swojego stanu zdrowia. Po półtora roku bardzo poprawiła się u niej motoryka. Lekarz potwierdził pozytywne efekty i dalszym zaleceniem była kontynuacja hipoterapii.

Odnośnie oddziaływania na sferę psychiczną to kontakt ze zwierzęciem to strzał w dziesiątkę.

Zastanawiam się jednak czy rodzice takich potrzebujących dzieci mogą liczyć na jakiekolwiek pieniądze ze strony naszego Państwa, czy raczej są zdani sami na siebie i nie ma dofinansowania.

Czy znacie jeszcze jakieś przykłady "za" i "przeciw"?

Pozdrawiam,

Marta.
Zobacz profil autora PW
dorena


Koniuszy
Dołączył: 05 Sty 2006
Posty: 559


Status: Offline

Post Wysłany: Czw Lip 22, 2010 21:18 Odpowiedz z cytatem Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

No własnie nie zapomnijmy, że hippoterapia nie jest tylko dla dzieci. Ja kiedyś prowadziłam konie na zajęciach dla osób dorosłych (mieli coś między 35-45 lat) z tym, że ta grupa uczestniczyła w zajęciach z powodów tylko psychicznych. Jedni mieli lęki, inni bali się przestrzeni, itp. Ale jak już siedzieli na koniu to większość zapominała o swoich dolegliwościach.
Wiem, że skierowani byli z PFRONu.
Co do finansowania to moi znajomi jeżdża z córeczką i wiem, że mają refundowane 10 zajęć w miesiącu. Ale nie pamiętam czy to z NFZtu czy z jakiejś fundacji.
Zobacz profil autora PW
Użytkownik usunięty



Dołączył: 28 Lis 2008
Posty: 11


Status: Offline

Post Wysłany: Pią Lip 23, 2010 19:29 Odpowiedz z cytatem Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Chariti a na co choruje Twoja siostra? Jeżeli to oczywiście nie jest zbyt bolesne.
Zobacz profil autora PW
methodys


Stajenny
Dołączył: 01 Cze 2008
Posty: 303
Skąd: Warszawa

Status: Offline

Post Wysłany: Nie Lip 25, 2010 22:16 Odpowiedz z cytatem Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Ja jestem raczej przeciw, chociaż pomagam w hipoterapii. Bardziej robię to ze względu na konie- staram się, żeby było im lżej, nikt ich nie szarpał za pysk itd. Co do osób niepełnosprawnych mam bardzo radykalne poglądy. Uważam, że jedynie osoby, które są na tyle świadome by nie sprawiać zwierzakom bólu powinny brać w tym udział. Nie może tak być, że jedzie dzieciak na koniu, kopie go nogami, krzyczy z radości i wyrywa mu włosy. I ,,to nic takiego", bo jest niepełnosprawne również umysłowo. Dla mnie dobro zwierzęcia jest dużo, dużo przed dobrem kogoś, kto nie oszukujmy się- jest błędem natury, wypaczeniem. Oczywiście mówię tylko o osobach, które szkodzą koniom, nie o ludziach niepełnosprawnych fizycznie.
Zobacz profil autora PW Wyślij email
Chariti


Stajenny
Dołączył: 05 Sie 2008
Posty: 281
Skąd: Jastrzębie Zdrój

Status: Offline

Post Wysłany: Nie Lip 25, 2010 22:21 Odpowiedz z cytatem Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Moja siostra, jest opóźniona w rozwoju, rozczep, przepuklina oponowo-mózgowa... Miała być roślinkom, nie ruszać się nie mówić itd, a jednak ma teraz 10latek, wiadomo jest na poziomie dziecka w wieku 4-5 lat, ale to i tak dobrze. Uśmiechnięty
Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
Chariti


Stajenny
Dołączył: 05 Sie 2008
Posty: 281
Skąd: Jastrzębie Zdrój

Status: Offline

Post Wysłany: Nie Lip 25, 2010 22:26 Odpowiedz z cytatem Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

@methodys "I ,,to nic takiego", bo jest niepełnosprawne również umysłowo. Dla mnie dobro zwierzęcia jest dużo, dużo przed dobrem kogoś, kto nie oszukujmy się- jest błędem natury, wypaczeniem. "

Sorry, ale za takie coś to z chęcią bym Ci coś zrobiła, czyli co jak dziecko jest chore to co błąd natury, tak to napisałaś! Inaczej byś mówiła, gdyby na przykład Twoje dziecko było chore, kocham konie owszem, bardziej niż ludzi, ale jeśli przez głupie wożenie tyłka na koniu, dziecko może choć w małym stopniu wyzdrowieć to warto, nie przesadzajmy ile taki dzieciaczek ma siły?! Nie przesadzasz aby?!
Jesteś cholernie niesprawiedliwa, bo założę się, że jak uczyłaś się choćby jeździć konno, też zdarzyło Ci się konia poszarpać, choć przypadkiem, więc nie rób z niepełnosprawnych błędów natury!
Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
Visenna


Vice Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 8692
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Post Wysłany: Nie Lip 25, 2010 22:37 Odpowiedz z cytatem Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Pomijając wszystko inne - kazda chyba wrodzona choroba jest błędem natury,bo coś nie zabanglało tak, jak powinno, coś uleglo wypaczeniu w genomie -więc nie widzę niczego zlego w tym określeniu...taka prawda.

____________
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Zobacz profil autora PW Wyślij email
Chariti


Stajenny
Dołączył: 05 Sie 2008
Posty: 281
Skąd: Jastrzębie Zdrój

Status: Offline

Post Wysłany: Nie Lip 25, 2010 22:40 Odpowiedz z cytatem Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Ale mnie nie o samo określenie chodzi, ale o sposób w jaki to zostało powiedziane, tutaj napisane...
Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
Visenna


Vice Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 8692
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Post Wysłany: Nie Lip 25, 2010 22:41 Odpowiedz z cytatem Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

No coz - Methodys ma prawo do swojego zdania.

____________
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Zobacz profil autora PW Wyślij email
Skocz do:  
Pokaż posty:  |  

» Forum » Dyskusje na poziomie » Hipoterapia-do rodziców chorych dzieci

Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu

Pokrewne tematy Odpowiedzi Autor Wyświetleń Ostatni Post
Brak nowych postów Własny koń- jak sobie radzicie? 124 Konia 9220 Sro Lip 28, 2010 8:42
Konia Zobacz ostatni post
Ten temat jest zablokowany bez mośliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi adopcja walacha wlkp - pilne 27 Atos 4188 Czw Gru 17, 2009 22:22
patkarola Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Ważne pytanie o cukierki 16 Koniarka28 2156 Pon Wrz 21, 2009 16:50
Koniarka28 Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Pytanie o paszport konia 2 gosloc 1274 Sob Lip 04, 2009 19:19
gosloc Zobacz ostatni post
Brak nowych postów PYTANIE! ( Klub jeździecki. zawody.) 26 Koniarka33 5382 Sob Sie 30, 2008 14:57
koniarka16 Zobacz ostatni post

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum


© 2003 - 2010, qnwortal.com, design: qnmedia.pl, Patryk Arłamowski, grafika: Dorota Grygiel | wersja beta serwisu » zgłoś błąd
.