Serwis qnwortal.com wykorzystuje "ciasteczka". Więcej w naszej polityce Cookies.

Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • skupiamy 19 tysięcy Koniarzy
  • ponad 900 wartościowych artykułów
  • ponad 600 tysięcy zdjęć
  • ciekawe dyskusje
  • ludzie pełni pasji
  • fotorelacje z zawodów
  • rozbudowana baza rodowodowa
  • giełda koni i ogłoszenia

Masz już swój profil?

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Zobacz też

Kalendarz jeździecki

Kwiecień 2021

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Gdzie jest paszport Twojego konia?








Głosy: 1573 Opinie: 3




Warning: htmlspecialchars(): charset `iso-8859-2' not supported, assuming utf-8 in /var/www/qnwortal.com/modules/Forums/viewtopic.php on line 689

Warning: html_entity_decode(): charset `iso-8859-2' not supported, assuming utf-8 in /var/www/qnwortal.com/includes/bbcode.php on line 1092

Warning: html_entity_decode(): charset `iso-8859-2' not supported, assuming utf-8 in /var/www/qnwortal.com/includes/bbcode.php on line 1092

Warning: html_entity_decode(): charset `iso-8859-2' not supported, assuming utf-8 in /var/www/qnwortal.com/includes/bbcode.php on line 1092


» Forum koniarzy » Ogólne » Zastanawiam się nad kupnem konia.Czy warto w mojej sytuacji?


Napisz nowy temat
m00nisek Zastanawiam się nad kupnem konia.Czy warto w mojej sytuacji? » Pon Sty 23, 2012 13:21   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie




Dołączył: 23 Sty 2012
Posty: 20


Status: Offline

Witam serdecznie,
Na początku dodam, że specjalnie założyłam konto, aby tylko ludzie znający się na koniach odpowiedzieli na moje pytanie, ponieważ to oni mnie lepiej zrozumieją niż cała inna społeczność. Liczę na szczere wypowiedzi Uśmiechnięty

Kiedyś jeździłam konno, jednak rodzice zabronili mi z troski o mnie, kiedy koń się spłoszył i poniósł a gałęzie pocięły mi szyję. Otóż... to chyba mnie nigdy nie opuści, teraz jako dorosła osoba, po studiach, znowu zaczęłam jeździć, po prostu musiałam, ponieważ nie czułam sie w pełni szczęśliwa. Od maja zeszłego roku wraz z chłopakiem jeżdżę pod okiem doświadczonego trenera sportowego. Jeżdżę dość intensywnie, kilka razy w tygodniu i mam pojęcie co to jest zbieranie konia, galopy na odpowiednią nogę, parady, półparady i ćwiczę skoki, jednak z tymi skokami to jest tak: jak skaczę, jest przyjemnie, ale nie łączę z tym kariery sportowej.
Od sierpnia jeździłam na dość trudnym koniu (tzn wtedy wydawał mi się trudny, nie taki typowy rekreant) i powiem szczerze przywiązałam sie do tego konia i myślałam o kupnie jeśli tylko zdobędę odpowiednie doświadczenie w jeździe aby nie robić mu krzywdy swoją jazdą jak i w hodowli koni, czyli ile jeść, kiedy jeść, po co lonżować itd idp ... (itd. itp Uśmiechnięty ). Kupowałam mu dropne prezenty typu uwiąz, kantarek, czaprak, a właścicielka konia wiedziała dobrze, że lubię tego konia. Kiedyś usłyszałam, że ktoś mógłby go wydzierżawić i bardzo mnie ten fakt zmartwił. Zapytałam się właścicielki czy to prawda a ta powiedziała, że "tutaj to wszystkie konie miały być wydzierżawione, a widzisz, jednak są i można jeździć". Stwierdziłam, że skoro mogę na nim jeździć to po co dzierżawić ? (dodam, ze stajnia jest 30km od mojego miejsca zamieszkania) Zależało mi by ktoś na nim jeździł możliwie bardziej doświadczony. I stało się... przyjeżdżam pewnego dnia a koń wydzierżawiony. Poczułam się jakbym straciła przyjaciela.

Od tamtej pory jeżdżę na innych koniach i nie wychodzi mi to wcale gorzej, ale bardzo rzadko, nie czuję już takiej przyjemnośći z jazdy no i ... jak widzę jak ktoś się obchodzi z tamtym koniem i jak na mnie patrzy ... jest mi bardzo przykro. Poczułam się oszukana. Naprawdę zależało mi by zdobyć trochę wiedzy, doświadczenia itd
Zastanawiam się nad zaproponowaniem kupna owego osobnika. Czy jest możliwość, że zostanie sprzedany i to właśnie mi?
Chłopak również uwielbia jazdę konno, lepiej mu wychodzą te skoki itd. Ja potrzebują konia do obdarowywania go prezentami, czułością. Wiem ile kosztuje jego utrzymanie , sprzęty , sam koń itd. Mimo iż nie zarabiam dużo, stać by mnie było na jego utrzymanie (chłopak jest gotowy kupić mi konia wraz z sprzętem). Mam 3 możliwości, gdzie bym go trzymała: w tej stajni oddalonej o 30km (bywałabym rzadziej ale dobre warunki, choć cena hotelu i paliwa wynosiłaby ok. 1000zł), w stajni ok. 5km ode mnie (autem chwila moment, nawet rowerem) dobre warunki, stajnia sportowa cena 550zł i bywałabym dość często lub trzecia możliwość... 15 minut spacerkiem od domu lub 3 min autem na prywatnym rancho za małą kwotę jednak musiałabym pomagać jeśli chodzi o opiekę nad tamtymi też końmi, tj. wyprowadzić na padok, dać jeść. Tyle, że każda praca przy koniach nie jest dla mnie nieprzyjemna, lubię czyścić, siedzieć przy koniach, patrzeć na nie na łące itd. Sama jazda w szkółce przestała mi wystarczać, mam dosyć siłowania się z każdym koniem, z tamtym byłam świetnie zgrana, rozumieliśmy się prawie idealnie.
Pracuję w szkole językowej na umowa-zlecenie od ok. 16-19.30 (dlatego też nie zarabiam dużo). I jak narazie moja egzystencja zamyka się w depresji dlaczego nie mogę mieć konia oraz w spaniu do 15stej.
Ps. Chlopak jak to chlopak, boi się o koszty no i czy to nie jest chwilowa zachcianka Uśmiechnięty
Liczę , że ktoś przeczyta mój post. Nie chcę się dłużej rozpisywać, więc jak coś to mogę odpisywać na Wasze pytania.
SZCZERZE dziękuję za Wasze przemyślenia, ponieważ ciągle jestem smutna i chciałabym zobaczyć co inni o tym sądzą.
Pozdrawiam!!! Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Pon Sty 23, 2012 13:21 Zobacz profil autora PW
_Gaga » Pon Sty 23, 2012 13:33   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

_Gaga

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 14 Mar 2008
Posty: 1385


Status: Offline

Nie rozumiem tylko jednej rzeczy - dlaczego Ty nie wydzierżawiłaś konia o którym piszesz? Może warto by było obgadać pódzierżawę z obecnym jeźdźcem, oraz właścicielem konia?
Co do pracy przy koniach - siedzenie i patrzenie jak konie pasą się na łące raczej do niej nie należy Puszcza oko siedzieć i patrzeć to i ja lubię, ale ani boksy mi sięsame nie przątają, ani ogrodzenia nie naprawiają ani owies nie rozładowuje Puszcza oko
Post » Wysłany: Pon Sty 23, 2012 13:33 Zobacz profil autora PW
m00nisek » Pon Sty 23, 2012 13:37   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie




Dołączył: 23 Sty 2012
Posty: 20


Status: Offline

Nie wydzierżwiłam konia, bo brakowało mi wiedzy teoretycznej o hodowli, a chłopak był nieprzekonany (wiadomo: po co płacić więcej jak można mniej?). Teraz jestem wściekła, bo zawsze przecież można było się pytać o pewne rzeczy (tymbardziej, że moja koleżanka jest technikiem hodowli koni i instruktorem i zawsze mam z nią kontakt). Teraz poczytałam książki.
Tzn z tą pracą przy koniach i patrzeniu na nie na łące chodziło mi o to, że po prostu lubię tam spędzać czas w każdej formie Uśmiechnięty
Proponowałam współdzierżawę... nie było mowy...
Post » Wysłany: Pon Sty 23, 2012 13:37 Zobacz profil autora PW
faith » Pon Sty 23, 2012 13:40   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

faith

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 18 Gru 2008
Posty: 2992
Skąd: Szczecin

Status: Offline

Nie kupuj.
Wydzierzaw, wspoldzierzaw, cokolwiek - opcji jest sporo, ale naucz sie najpierw nim opiekowac. Wierz mi, dzierzawa uczy bardzo wiele,tylko jezdzac, chocby i pod najlepszym okiem - nie dowiesz sie wiele o codzienych problemach wlascicieli.
Post » Wysłany: Pon Sty 23, 2012 13:40 Zobacz profil autora PW
m00nisek » Pon Sty 23, 2012 13:44   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie




Dołączył: 23 Sty 2012
Posty: 20


Status: Offline

Hmmm ale zależało mi konkretnie na tamtym koniu, co teraz mam zrobić skoro nie mogę go współdzerżawić ani dzierżawić? Mogę jedynie kupić. Znam powszechne choroby koni i wiem, że nie można niczego bagatelizować i  na pewno byłby pod okiem kogoś bardziej doświadczonego niż ja, tj kontrolowany orzez weterynarza, w mojej okolicy jest kilku koniarzy w sumie, stajnia przy stajni więc napewno byłby ktoś kto by mógł pomóc Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Pon Sty 23, 2012 13:44 Zobacz profil autora PW
m00nisek » Pon Sty 23, 2012 13:46   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie




Dołączył: 23 Sty 2012
Posty: 20


Status: Offline

BTW. Młode dziewczyny dają sobie radę, kieyd rodzice im wydzierżawią konia na miesiąc a potem od razu kupią to ja nie dam ? Uśmiechnięty Tymabardziej, że mi zależy i mam czasu dużo Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Pon Sty 23, 2012 13:46 Zobacz profil autora PW
_Gaga » Pon Sty 23, 2012 13:48   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

_Gaga

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 14 Mar 2008
Posty: 1385


Status: Offline

Odpuść tego konkretnego konia, znajdź inny "ideał" do dzierżawy. Koni do dzierżawy są dziesiątki, skoro wokół tyle stajni - z pewnością jakiś fajny się znajdzie.
Hodowla konia związana jest z rozmnażaniem. To, o czym piszesz to chów konia. Tak na marginesie.
Post » Wysłany: Pon Sty 23, 2012 13:48 Zobacz profil autora PW
m00nisek » Pon Sty 23, 2012 13:56   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie




Dołączył: 23 Sty 2012
Posty: 20


Status: Offline

Myślałam, że mi tamten koń przejdzie, ale to już miesiąc mija a jest w sumie gorzej i dalej nie potrafię się ogarnąć no i tak jak pisałam, jazda na innych "rumakach" jest przyjemna ale ja potrzebuję czegoś więcej, właśnie opiekowania się nim i dbania o niego. Kiedyś będę bardziej doświadczona (chociaż w sumie człowiek uczy się cały czas i nigdy nie będzie wiedział wszystkiego) ale możliwe że będę już za stara na jazdę Pokazuje język
Post » Wysłany: Pon Sty 23, 2012 13:56 Zobacz profil autora PW
neanderzyca » Pon Sty 23, 2012 14:21   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

neanderzyca

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 29 Lis 2007
Pochwał: 1
Posty: 2327
Skąd: Poznań

Status: Offline

Ja bym powiedziała: kup. Co prawda nikt nie wie, jak życie Ci się potoczy, i czy kiedyś nie trzeba będzie sprzedać, ale jeśli masz możliwości, to czemu nie.
Pamiętaj tylko, że to 1000pln (dojazd, stajnia) to stały wydatek. Do tego dojdą rzeczy nadprogramowe, bo zawsze czegoś przy koniu brakuje...
Za parę miesięcy stwierdzisz, że faktycznie, jest drożej niż wyliczyłaś.
Licz się z tym że może nie być pracy, i konia trzeba będzie dać w dzierżawę, lub nawet sprzedać (Cudziakowej się nie udało dobrze trafić - koniec końców, historia skończyła się dobrze, ja akurat trafiłam od razu - mam kontakt z kupującym.)
Nie wiem co prawda jaką masz sytuację rodzinną, finansową, bo dla niektórych wydatek 20tys pln na konia i np. 2500 na miesięczny koszt to pierd Cool
Ja musiałam konia sama utrzymać, obecnie nadal tak jest, trzeba mierzyć siły na zamiary, bo dobre czasy mogą się kiedyś kończyć.
Pewnie że warto, spytaj Koni (pseudo Konia z forum), tym bardziej, że go znasz i widać, bardzo lubisz, a to też ważne. Można kupić konia do jazd, którego się nie zna, i może być tak sobie, a można mieć odpad hodowlany, który się kocha i to będzie super związek Puszcza oko
Post » Wysłany: Pon Sty 23, 2012 14:21 Zobacz profil autora PW
m00nisek » Pon Sty 23, 2012 14:28   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie




Dołączył: 23 Sty 2012
Posty: 20


Status: Offline

Dziękuję za pocieszającą wypowiedź neanderzyca Uśmiechnięty w sumie skończyłam studia dopiero i wątpie czy mogę mieć gorszą sytuację niż teraz (czyli ta umowa zlecenie) Uśmiechnięty myślę, że będzie tylko lepiej od września jeśli chodzi o finanse ponieważ poszukam pracy z umową na stałe. Z pomocą chłopaka na początku (czyli zakup itd) napewno nas stać na konia choć on wolałby większe mieszkanie kupić ale chce być szczęśliwa, i chce żyć tak aby mnie było stać i na to i na to Uśmiechnięty Nie po to się człowiek męczył na studiach Uśmiechnięty teraz mam czas i chęci, i dziękuję Ci za to, że rozumiesz to co czuję (czyli przywiązanie do tego konkretnego stworka).
Jeśli kiedykolwiek sytuacja zmusiłaby mnie do rezygnacji z konia napewno nie byłaby to przypadkowa decyzja i podjęłabym wszystkich starań i trudów by 1. zatrzymać przy sobie konia i 2. jak już to oddać tylko w odpowiednie ręce i nie od razu.
Post » Wysłany: Pon Sty 23, 2012 14:28 Zobacz profil autora PW
neanderzyca » Pon Sty 23, 2012 14:35   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

neanderzyca

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 29 Lis 2007
Pochwał: 1
Posty: 2327
Skąd: Poznań

Status: Offline

Heh, jeśli masz stały dochód to jest jakoś psychicznie pewniej;)
Choć wiadomo jak to z pracą w obecnych czasach, dziś jest, jutro jej nie ma.
Potem będą dzieci, większe obowiązki... A siebie też trzeba realizować. Powodzenia;)
Post » Wysłany: Pon Sty 23, 2012 14:35 Zobacz profil autora PW
Dewonka » Pon Sty 23, 2012 14:56   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Dewonka

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 21 Maj 2006
Posty: 1223


Status: Offline

Nie kupuj, koń to przede wszystkim zmiana dotychczasowego życia. Jesteś dopiero na starcie samodzielności, nie masz jeszcze stabilnej pracy, przed Tobą zapewne małżeństwo, ciąża, dzieci- koń to niemałe obciążenie- zwłaszcza dla ludzi, którzy przeznaczają na to połowę (jak nie więcej) swoich zarobków.

Potem przychodzi coś takiego jak strach przed stratą pracy, przed zmianą pracy, przed rozwojem- no bo przecież musisz pracować by konia utrzymać, by nie narobić sobie długów. Zero wakacji, urlopów- ja wiem że dzisiaj pewnie byłabyś na to gotowa- że sobie mówisz ,,dla własnego konia jestem w stanie z tego zrezygnować", ale zapewniam Cię że nie na długo- bo człowiek też czasem potrzebuje odpocząć.

To co teraz napisałam jest i tak wersją optymistyczną- bo dołóżmy do tego wariant ,,choroba konia"- przykład ode mnie ze stajni. Trzy miesiące temu, koleżanki ze stajni koń (i to takiej koleżanki która o tego konia dba chyba bardziej niż o siebie- mogłaby nas wszystkich na qnwortalu wciągnąć nosem jeśli chodzi o dbanie o swojego wierzchowca- aż nadmierne) uderzył w ogrodzenie na padoku (wygłupiał się), okazało się że w ciągu nocy zakarzenie doszło do kości- dobrze że koleżanka ma bzika na jego punkcie bo my jak na to patrzyłyśmy to wydawało się głupstwem, ja mimo 15 lat doświadczenia sama bym to pewnie zbagatelizowała- a ona zawiozła go do szpitala na służewcu. Koń przeszedł teraz 3 operacje, trwa rekonwalescencja- do dzisiaj zapłaciła coś koło 12tys?

Inny przykład- moja Hyranka. Koń wydawało się że nie do zdarcia, nigdy nie kulała, nigdy nie chorowała. Młoda, mała, lekka, w dobrej formie. Trzy tyg temu okulała, po dwóch dniach wezwałam weta, ten stwierdził że potrzebne będzie zdjęcie rtg, 2 tyg temu zrobilismy zdjęcie- diagnoza- jak wyrok- zaawansowane skostnienie chrząstki kopytowej- koniokosiarka, tudzież klacz hodowlana jeśli kulawizna nie przejdzie, a duże prawdopodobienstwo że nie przejdzie. Klacz była do sprzedaży, teraz jest do oddania- a ja nie spię po nocach bo się boję że ja ją komuś oddam, a ktoś sprzeda na mięso- życie.

Jest ogrom różnych stajni, to że w stajni w której jeździsz są same "rekreacyjne trupy" nie oznacza że w innej nie trafisz na lepsze konie.
Post » Wysłany: Pon Sty 23, 2012 14:56 Zobacz profil autora PW
sylwikk » Pon Sty 23, 2012 14:58   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

sylwikk

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 19 Sty 2009
Posty: 1263
Skąd: Warszawa

Status: Offline

ja bym kupiła na Twoim miejsccu:) wiesz ze to ten to nie ma co sie bawic:) Wszystkiego sie powoli nauczysz zreszta nie ma co sie uczyc opieki, masz w stajni trenera to zawsze cos podpowie czy doradzi:) wiadomo kon to wydatek ale skoro stac Cie było na treningi kilka razy w tygodniu to adze ze i na konia bedzie Cie stac:)
Post » Wysłany: Pon Sty 23, 2012 14:58 Zobacz profil autora PW
faith » Pon Sty 23, 2012 15:00   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

faith

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 18 Gru 2008
Posty: 2992
Skąd: Szczecin

Status: Offline

hah wersja optymistyczna mocno:)
mnie utrzymanie konia wyniosloby jakies 2,5x wiecej niz treningi 3 razy w tyg.
totez nawet nie marze na razie.
Post » Wysłany: Pon Sty 23, 2012 15:00 Zobacz profil autora PW
neanderzyca » Pon Sty 23, 2012 15:07   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

neanderzyca

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 29 Lis 2007
Pochwał: 1
Posty: 2327
Skąd: Poznań

Status: Offline


Dewonka, no czasami tak jest, też się z tym liczę. Mi co prawda starcza na konia i zostaje sporo na inne rzeczy, ale koń jest zdrowy (puk puk w niemalowane), a ja mam pracę.
Jeśli ma możliwości to dlaczego nie, własnie, po dzieciach to na konia raczej marne szanse;)
Post » Wysłany: Pon Sty 23, 2012 15:07 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Ogólne » Zastanawiam się nad kupnem konia.Czy warto w mojej sytuacji?
Pokrewne tematy Odpowiedzi Autor Wyświetleń Ostatni Post
Brak nowych postów Co zrobić jak mój koń jest nerwowy??? 60 angelhorse 134417 Pią Mar 08, 2019 3:25
20190308yuanyuan Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Kurs kowalstwa - co? gdzie? jak? 48 Zuzupower 111078 Wto Sie 08, 2017 20:11
Chestnut_Stalion Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Wiadomości o Centaurusie 1445 Marzenieokucyku 392348 Pią Sty 04, 2013 0:23
Sandra Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Jak rozluźnić przy pracy na lonży? 39 Chestnut_Stalion 96498 Sro Cze 06, 2012 17:07
Konia Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Naczelny na wakacjach 31 xPatryk 69461 Pon Sie 04, 2008 21:06
xPatryk Zobacz ostatni post

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum