Serwis qnwortal.com wykorzystuje "ciasteczka". Więcej w naszej polityce Cookies.

Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • skupiamy 19 tysięcy Koniarzy
  • ponad 900 wartościowych artykułów
  • ponad 600 tysięcy zdjęć
  • ciekawe dyskusje
  • ludzie pełni pasji
  • fotorelacje z zawodów
  • rozbudowana baza rodowodowa
  • giełda koni i ogłoszenia

Masz już swój profil?

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Zobacz też

Kalendarz jeździecki

Kwiecień 2019

PnWtSrCzwPtSobNd
1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Gdzie jest paszport Twojego konia?








Głosy: 1097 Opinie: 3




» Forum koniarzy » RPG » Gra 1; cześć pierwsza; GM: Toledo


Napisz nowy temat
Toledo Gra 1; cześć pierwsza; GM: Toledo » Sob Sty 07, 2006 23:54   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Toledo


Koniuszy
Dołączył: 19 Lis 2004
Posty: 485
Skąd: Otwock k/Wawy

Status: Offline


Przed odpowiedzią w tym temacie koniecznie zapoznaj sie z REGULAMINEM RPG zamieszczonym w dziale RPG

Budzisz się nagle. Nic nie widzisz, nie pamiętasz jak znalazłaś się w tym miejscu. Zaczynasz panikować na myśl, że już nadszedł twój czas...Nagle otrzeźwia cię zimno skały na której leżysz, stłumione odgłosy gdzieś niedaleko, oraz zapach zatęchłego powietrza. Pomimo strachu przed nieznanym odczuwasz wielką ulgę przekonując się, że życie nie opuściło twego ciała.


Ostatnio zmieniony przez Toledo dnia Nie Sty 15, 2006 18:31, w całości zmieniany 2 razy
Przed nami znowu Komarów! | Ej bracie, znów zęby zatnij. | Dwie szarże los nam rozbił, | Pójdziemy do ostatniej.
Post » Wysłany: Sob Sty 07, 2006 23:54 Zobacz profil autora PW Wyślij email
woltyzerka » Pon Sty 09, 2006 12:52   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

woltyzerka


Masztalerz
Dołączył: 14 Paź 2005
Posty: 773
Skąd: St.Miłosna/Warszawa

Status: Offline

No fajny wstęp, ale powiedz Tol, do czego to wstęp, i jak mam zareagować. Nie odkładaj na jutro tego co możesz zrobić pojutrze.

http://www.photoblog.pl/happypigeon
Post » Wysłany: Pon Sty 09, 2006 12:52 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
woltyzerka » Pią Sty 13, 2006 21:37   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

woltyzerka


Masztalerz
Dołączył: 14 Paź 2005
Posty: 773
Skąd: St.Miłosna/Warszawa

Status: Offline

Aha, jak tak ... najwyżej będę grała sama Zdziwiony oczywiście o ile nie będę musiała być jednocześnie graczem i GM-em.

Więc co by w takim momęcie zarobiła moje postać :
Podnoszę się bo skała jest zimna i wbija mi się w plecy. Nie ruszam się z miejsca w obawie że na coś wpadnę. Nasłuchuję starając się ignorować zatęchły smród.
Nie odkładaj na jutro tego co możesz zrobić pojutrze.

http://www.photoblog.pl/happypigeon
Post » Wysłany: Pią Sty 13, 2006 21:37 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Iska » Pią Sty 13, 2006 22:43   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Iska


Koniuszy
Dołączył: 09 Sty 2005
Posty: 511
Skąd: Piszczac/Lublin

Status: Offline

Delikatnymi ruchami sprawdzam czy wszystkie organy mam na miejscu, czy nie mam poważnych uszkodzeń, i czemu nic nie widze?? Slysze glosy, ktos rozmawia ale nie rozumiem slow... Probuje sie podniesc.
Post » Wysłany: Pią Sty 13, 2006 22:43 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Karra » Sob Sty 14, 2006 13:16   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Karra


Stajenny
Dołączył: 03 Maj 2005
Posty: 260


Status: Offline

Stanelam na najwyzszej skale...Otwieram szeroko oczy i probuje odnalezc zywe istoty...Nikogo nie widzę, jestem tu sama, ale te odglosy...Sa coraz bardziej przerazliwe, czuje, ze ktos mnie obserwuje!!!!!! Ale przeciez nikogo tu nie ma. Jestem coraz bardziej przerazona....

Nagle zaslepia mnie przenikliwe slonce, pokazuje mi droge, ktora zapewne prowadzi do innej krainy......
Post » Wysłany: Sob Sty 14, 2006 13:16 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Toledo » Sob Sty 14, 2006 13:17   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Toledo


Koniuszy
Dołączył: 19 Lis 2004
Posty: 485
Skąd: Otwock k/Wawy

Status: Offline

woltyzerka: Wyraźnie słyszysz odgłosy poruszania się tuż obok ciebie.

Iska: również słyszysz dźwięki poruszającego się "czegoś". Szybko orientujesz się, że nie odniosłaś żadnych obrażeń, ale denerwuje cię ssąca pustka w brzuchu i zaschnięte gardło. Wyczuwasz że masz coś w kieszeni kurtki, wyjmujesz to i okazuje się ze masz w ręku...płonące pałeczki!
Post » Wysłany: Sob Sty 14, 2006 13:17 Zobacz profil autora PW Wyślij email
woltyzerka » Sob Sty 14, 2006 22:39   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

woltyzerka


Masztalerz
Dołączył: 14 Paź 2005
Posty: 773
Skąd: St.Miłosna/Warszawa

Status: Offline

Okej ... strach łapie mnie za gardło i chce mi się rzygać, ale siedzę cicho. Moje oczy powoli przyzwyczajają się do ciemności i zaczynam rozróżniać odcienie ciemności. Rozpoczynam powolne skradanie się do źródła dźwięków - jestem przygotowana na najgorsze. Nie odkładaj na jutro tego co możesz zrobić pojutrze.

http://www.photoblog.pl/happypigeon
Post » Wysłany: Sob Sty 14, 2006 22:39 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Iska » Wto Sty 17, 2006 20:38   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Iska


Koniuszy
Dołączył: 09 Sty 2005
Posty: 511
Skąd: Piszczac/Lublin

Status: Offline

probuję sobie pyrzypomnieć do czego one sluzą i skad się wzieły w mojej kieszeni
Post » Wysłany: Wto Sty 17, 2006 20:38 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Toledo » Wto Sty 17, 2006 22:49   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Toledo


Koniuszy
Dołączył: 19 Lis 2004
Posty: 485
Skąd: Otwock k/Wawy

Status: Offline

woltyzerka: zakradasz się do postaci lekko pochylonej nad czymś co trzyma w ręku...

Iska: Przypominasz sobie że płonąca pałeczka to taki kawałeczek drewna z pomalowanym czymś końcem, który pociera się o draskę i wtedy drewienko płonie...ale za żadne skarby świata nie możesz sobie przypomnieć jak to się nazywało-aż cię to zawstydziło bo to przecież oczywista nazwa!
Przed nami znowu Komarów! | Ej bracie, znów zęby zatnij. | Dwie szarże los nam rozbił, | Pójdziemy do ostatniej.
Post » Wysłany: Wto Sty 17, 2006 22:49 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Siurek » Sro Sty 18, 2006 22:03   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Siurek

Jeździec Doskonały

Jeździec Doskonały
Dołączył: 22 Sty 2005
Pochwał: 2
Ostrzeżeń: 2
Posty: 4009
Skąd: mam wiedzieć?

Status: Offline

Więc powoli podnoszę się. Zastanawiam się co to za odgłosy i próbuje odnaleźć ich źródło... Po chwili jednak przestaje szukac ich źródła...
Post » Wysłany: Sro Sty 18, 2006 22:03 Zobacz profil autora PW
woltyzerka » Nie Sty 22, 2006 21:38   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

woltyzerka


Masztalerz
Dołączył: 14 Paź 2005
Posty: 773
Skąd: St.Miłosna/Warszawa

Status: Offline

(już wróciłam z gór, mogę grać dalej. Nie bardzo się posuneliście do przodu jak widzę Zdziwiony )

Mam straszną ochotę rzucić się na ową postać, ale coś mi mówi że było by głupio zaatakować istotę o nieznanej mi mocy, w zupełnie nieznanym otoczeniu, na dodatek bez żadnej broni. Więc przyglądam się jej próbując dostrzec co trzyma w dłoniach. Zaraz, zaraz czy ona nie gapi się na zapałki? Nadzieja na rozjaśnienie tego cholernego mroku tak mnie cieszy, że mam wrażenie że serce zaraz wyrwie mi się z piersi i gdzieś pogalopuje. Owa postać wyraźnie nie ma pojęcia co zrobić z zapałkami. Jakby tu pokazać jej swoją obecność, nie sprawiając jednocześnie, że padnie na atak serca?
Nie odkładaj na jutro tego co możesz zrobić pojutrze.

http://www.photoblog.pl/happypigeon
Post » Wysłany: Nie Sty 22, 2006 21:38 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Toledo » Nie Sty 22, 2006 22:36   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Toledo


Koniuszy
Dołączył: 19 Lis 2004
Posty: 485
Skąd: Otwock k/Wawy

Status: Offline

|offtop woltyzerka: odgadłaś ale to wcale nie znaczy że nie mógł być to ktoś zupełnie inny. Dobre by było bez "Owa postać wyraźnie nie ma pojęcia co zrobić z zapałkami."-to może powiedzieć tylko GM. Skąd wiesz że to zabałki jak jest bardzo, bardzo, bardzo ciemno? Poza tym bez ciebie już nie pójdzie do przodu Pokazuje język end offtop|
Iska: Jakaś kobieca postać stoi tuż obok ciebie! Nie wygląda na ty by chciała cię atakować...niestety tylko tyle widzisz w tych ciemnościach...
woltyzerka: postać którą obserwujesz nagle odwraca oczy w twoją stronę.
Przed nami znowu Komarów! | Ej bracie, znów zęby zatnij. | Dwie szarże los nam rozbił, | Pójdziemy do ostatniej.
Post » Wysłany: Nie Sty 22, 2006 22:36 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Iska » Pon Sty 23, 2006 8:07   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Iska


Koniuszy
Dołączył: 09 Sty 2005
Posty: 511
Skąd: Piszczac/Lublin

Status: Offline

Widze kobiete, jest tak samo zdezorientowana jak ja, tez nie ma broni. Zaczynam rozmowe: Witam *wypowiadam z niewyraznym usmiechem na twarzy*czy mozesz pomoc mi nazbierac suchych galezi zebym mogla wykozystac zapalki i rozniecic troche ognia?? Pokazuje język Czekam na reakcje nieznajomej probujac w miedzyczasie sprawdzic czy w okolicy nie widac innych zablakanych ludzi.
Post » Wysłany: Pon Sty 23, 2006 8:07 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
woltyzerka » Pon Sty 23, 2006 9:44   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

woltyzerka


Masztalerz
Dołączył: 14 Paź 2005
Posty: 773
Skąd: St.Miłosna/Warszawa

Status: Offline

No to jest w porządku. Postać szczęśliwie nie padała na serce, ani nie rzuciła się na mnie. Nie mam wyboru odpowiadam jej.
Cześć. Mogłabym pomóc Ci z gałęziami. No to co? Idziemy ich poszukać?

Czekając aż odpowie usiłuję przebić oczami ciemność, ale niewiele mi z tego wychodzi. Dlaczego tu jest tak ciemno?!

(offtop - strzelałam że to zapałki. Tak po za tym to dla mnie jest tu nieco jaśniej niż dla niej. W końcu ona jest człowiekiem, o czym oczywiście na razie nie wiem, a ja półelfem.)
Nie odkładaj na jutro tego co możesz zrobić pojutrze.

http://www.photoblog.pl/happypigeon
Post » Wysłany: Pon Sty 23, 2006 9:44 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Toledo » Pon Sty 23, 2006 20:23   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Toledo


Koniuszy
Dołączył: 19 Lis 2004
Posty: 485
Skąd: Otwock k/Wawy

Status: Offline


Siurek: Stoisz cały czas w tym samym miejscu, jednak w kompletnej ciszy nie jesteś w stanie nie usłyszeć kilku słów dochodzących z daleka: -Witam Czy mozesz pomoc mi nazbierac suchych galezi zebym mogla wykozystac zapalki i rozniecic troche ognia??- oraz drugi kobiecy głos:-Cześć. Mogłabym pomóc Ci z gałęziami. No to co? Idziemy ich poszukać?-

Iska: Nie zauważasz nikogo więcej, co wcale nie znaczy że nikogo tu nie ma - spoglądając w dół nie widzisz wyraźnie swoich stóp.

woltyzerka: z doświadczenia wiesz, że widzisz w nocy, przy minimalnym świetle - niestety ta umiejętność niewiele pomaga w kompletnych ciemnościach! Zauważasz również, że po przejściu kilku kroków poziom podłogi nie zmienił się ani o milimetr i nie natrafiłaś stopą na żaden kamień, podwyższenie, obniżenie, czy cokolwiek co mogło by leżeć na gołej skale. która zresztą wydaje się nienaturalnie płaska...
Przed nami znowu Komarów! | Ej bracie, znów zęby zatnij. | Dwie szarże los nam rozbił, | Pójdziemy do ostatniej.
Post » Wysłany: Pon Sty 23, 2006 20:23 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » RPG » Gra 1; cześć pierwsza; GM: Toledo

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum