Serwis qnwortal.com wykorzystuje "ciasteczka". Więcej w naszej polityce Cookies.

Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • skupiamy 19 tysięcy Koniarzy
  • ponad 900 wartościowych artykułów
  • ponad 600 tysięcy zdjęć
  • ciekawe dyskusje
  • ludzie pełni pasji
  • fotorelacje z zawodów
  • rozbudowana baza rodowodowa
  • giełda koni i ogłoszenia

Masz już swój profil?

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Zobacz też

Kalendarz jeździecki

Czerwiec 2018

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Gdzie jest paszport Twojego konia?








Głosy: 966 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Pogaduszki » Tolerancja a prześladowanie Koniarzy w polskich szkołach...


Napisz nowy temat
zajaaccc » Czw Lis 30, 2006 16:12   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

zajaaccc



Dołączył: 09 Lis 2006
Posty: 47
Skąd: Rzeszów

Status: Offline


U mnie też na początku było ciężko, dogadywania, itp. A najgorzej było jak złamałam obojczyk (spadłam z konia) i w gipsie chodziłam. Ale jakoś to przeżyłam, teraz już mi nie dokuczają, nawet byli pełni podziwu jak w tajemnicy przed nauczycielkami (to było dwa dni po zdjęciu gipsu i nie mogłam jeszcze jeździć), kiedy byliśmy na klasowym kuligu w mojej stadninie oprowadzałam ich na koniu i sama sobie wsiadłam, pogalopowałam i nawet skoczyłam Uśmiechnięty (nauczycielka do tej pory myśli, że koń poniósł moją koleżankę - wymieniłyśmy się kurtkami zanim wsiadłam Bardzo wesoły). Czasami jeszcze zdarzają się docinki, ale raczej się z tego śmieję i nie sprawia mi to przykrości Uśmiechnięty
Szczęście nie jest stanem do jakiego się dąży, lecz sposobem dążenia.
Post » Wysłany: Czw Lis 30, 2006 16:12 Zobacz profil autora PW
Martus92 » Czw Lis 30, 2006 16:25   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Martus92


Masztalerz
Dołączył: 16 Wrz 2006
Posty: 768


Status: Offline

Mnie mają już dosyć bo ciaglę gadam o koniach a nie tylko dlatego ze interesuje się nimi Bardzo wesoły . Mam cztery koleżanki w klasie które jeżdżą konno i wiadomo jak zaczynamy gadać o ostatniej jeździe itp. to reszta nie wie o co chodzi (co to kopystka, placat itp.) Puszcza oko . Czasami to w co wierzysz jest bardziej realne od tego co jest ...
Post » Wysłany: Czw Lis 30, 2006 16:25 Zobacz profil autora PW
Sayuri » Czw Lis 30, 2006 16:26   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Sayuri


Stajenny
Dołączył: 22 Lis 2006
Posty: 320
Skąd: Szczecin

Status: Offline

u mnie nie ma czegoś takiego jak prześladowanie Uśmiechnięty Ludzie są pełni podziwu i w ogóle Uśmiechnięty A ostatnio jak do stadniny jechałam od razu po lekcjach i miałam przy sobie kast, sztyblety, sztylpy itd. to byłam oblężona i ciągle musiałam opowiadać o koniach Uśmiechnięty
A jak na matmie mieliśmy jakieś zadanie, w którym coś było o lonży i ktoś nie wiedział co to jest, to oczywiście musiałam wytłumaczyć Uśmiechnięty Heh Uśmiechnięty
Miło u mnie w szkole jest, oprócz tego że dyrka jest głuuuuuupia... ale to inna bajka

Chociaż spotkałam się z pytaniami jak wytrzymuję "ten smród"... nawet nie wiem co odpowiadałam, ale to chyba było dosyć wredne bo więcej osób się mnie o to nie pyta Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Czw Lis 30, 2006 16:26 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Cherry » Czw Lis 30, 2006 16:41   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Cherry

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 09 Lis 2006
Posty: 1256
Skąd: inąd.

Status: Offline

Ja nie spotkaam się z czyms takim, ale kilku moich stajennych kolegów tak...jeździectwo rzeczywiście jest uważane za damski sport... Przeprowadzka na Forum-Którego-Imienia-Nie-Wolno-Wymawiać.
Post » Wysłany: Czw Lis 30, 2006 16:41 Zobacz profil autora PW
optysia » Czw Lis 30, 2006 17:01   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

optysia

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 18 Cze 2006
Posty: 1548


Status: Offline

Ja się z czymś takim jeszcze nigdy nie spotkałam! Mam nadzieję że się nie spotkam a tak wogóle to w mojej szkole wszyscy mnie podziwiają a nawet kilka osób spróbowało jazdy konnej. Bardzo wesoły Czasami zabieram swoja qmpele do stajni i widze, że ją też koniki zainteresowały.
Pozdrawiam!
Post » Wysłany: Czw Lis 30, 2006 17:01 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
kajpoucha » Czw Lis 30, 2006 17:28   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

kajpoucha

Luzak

Luzak
Dołączył: 23 Mar 2006
Posty: 3254
Skąd: Tfu, Warszawa

Status: Offline

Dokuczają mi, ale nie wyśmiewaja mnie, tylko sa to raczej niewinne żerty, z reguły i tak wogole niesmieszne:/ coś stylu :
-a może chcesz ujezdzic mojego rumaka?
-nie dzięki kucykami sie nie interesuję...

-haha i co ty tam wstajni robisz obornik przerzucasz?
(bez komentarza bo właśnie to robię Łał! i wydawalo mi sie to normalne a nie jakies dziwne)

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 17:33 ]
powien znajomy nazwał mnie "konskim zwisem" byl taki fajny i smieszny do czasu kiedy siedzial wsrod kolegow. wyczekalam na dobry moment kiedy byl sam i wzielam na powazna rozmowe i oczywiscie go przegadalam moimi "intelektualnymi gadkami" (pewnie nie rozmial ani słowa) wiecie: infantylne, paradygmatyczne asyptoty predykatów unipolarnych.. Łał!

wystraszyl sie i dał mi spokoj .. do tej pory nie rozmawiamy :]
[..]zbudowałeś byt swój zasklepiając jak termit wyloty ku światłu i zwinąłeś się w kłębek w kokonie nawyków, w dławiącym rytuale codziennego życia[...]
Post » Wysłany: Czw Lis 30, 2006 17:28 Zobacz profil autora PW
Angel_Of_Death KoniK » Czw Lis 30, 2006 17:35   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Angel_Of_Death


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 09 Paź 2006
Posty: 102


Status: Offline

Mi się wydaje przynajmniej z mojego środowiska, to, to że jeżdżę konno wzbudza jakby podziw. Że można się dogadać z takim dużym zwierzaczkiem.

A Ksiądz dał mi ksywę "KoniK"
Wszystko jest możliwe, gdy wiesz jak.

http://rajdy-*
Post » Wysłany: Czw Lis 30, 2006 17:35 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
LagunaDiablos » Czw Lis 30, 2006 17:41   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

LagunaDiablos


Koniuszy
Dołączył: 05 Paź 2006
Ostrzeżeń: 2
Posty: 557


Status: Offline

u mnie jeszcze jak chodziłam do gimnazjum to chłopaki sie troszke nabijali, jak to u chłopaków, ale jak tak z nimi gadałam to raczej powdziwiali mnie za to, ze potrafie jeździc konno, kiedys bylismy nazielnej szkole i tam były koniki, no i chłopkai nie chciały zeby instruktorka ich oprowadzała tylko ja, a przy okazji, zebym im lekcje na temat koników zrobiła:)uważam jak moi przedmówcy, ze każdy co sie nabija, poprostu zazdrosci koniarzom, ze potrafią jeździc, wiele osób sie boi koni i napewno chciałoby też pojeździc, a czesem trafią sie jakies głupie przycinki, ale to raczej na zasadze zartów, pozdrawiam.
Post » Wysłany: Czw Lis 30, 2006 17:41 Zobacz profil autora PW
aniiia » Czw Lis 30, 2006 17:49   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

aniiia


Koniuszy
Dołączył: 09 Lip 2005
Posty: 525


Status: Offline

a ze mna teraz chcą wszytscy z klasy jezdzic na konie Śmieje się i mowia mi zebym na studniowke na konie przyjechała Łał! a ja mowie ze zimno troche Pokazuje język hehe ale ogolnie nikt sie nie smieje a wrecz czesto sie pytaja co i jak i na czym polega i wogole Uśmiechnięty jak to mówią... "uderz w stół , a nożyce sie odezwą" Puszcza oko
Post » Wysłany: Czw Lis 30, 2006 17:49 Zobacz profil autora PW
wiza » Czw Lis 30, 2006 17:58   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

wiza



Dołączył: 11 Mar 2006
Posty: 15


Status: Offline

U mnie (chodze do LO) nie ma czegos takiego jak przesladowanie z powodu tego ze ktos jezdzi konno. Byc moze jest tak dlatego ze u mnie w klasie oprocz mnie jeszcze 5 osób interesuje sie końmi Bardzo wesoły W gimnazjum tez sie z czyms takim nie spotkalam i tak samo jak teraz troche osob z mojej klasy jeżdziło. Zresztą u mnie w klasie jest duzo osób ktore maja bardzo nie typowe pasje wiec moze dlatego sa tolerancyjni Bardzo wesoły
Post » Wysłany: Czw Lis 30, 2006 17:58 Zobacz profil autora PW
Aniaaa re » Czw Lis 30, 2006 18:19   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie


Jeździec

Jeździec
Dołączył: 30 Wrz 2006
Posty: 991


Status: Offline

U mnie w szkole jest to raczej normalka,chociaż jeżdżę jako jedyna z klasy.Chłopcy się śmieja :"Ania ma konia?!" (wiadomo Śmieje się o co chodzi).
Raczej to wygląda tak,że wszyscy się wypytują jak to jest,gdzie jeżdżę i są pozytywnej myśli.Aha-jak czytałam na Religii "Koński Targ" to chłopcy mówili ,że czytam pornole w których są gołe konie! Puszcza oko
Wiem,że mój kolega,który mieszka na wsi ,jego ojciec ma stadnine jest strasznie prześladowany.Dzieciaki go wyzywają i mówią,że jest innej orientacji.
To smutne,ale dzieci potrafią być okrutne.
Post » Wysłany: Czw Lis 30, 2006 18:19 Zobacz profil autora PW
Siurek » Czw Lis 30, 2006 18:24   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Siurek

Jeździec Doskonały

Jeździec Doskonały
Dołączył: 22 Sty 2005
Pochwał: 2
Ostrzeżeń: 2
Posty: 4009
Skąd: mam wiedzieć?

Status: Offline

No dzieci potrafią być okrutne.
Wiem to na swoim przykładzie.
Zawsze mnie chłopacy z klasy 'prześladowali' że jeżdżę konno. Przewraca oczyma
Teraz już się przyzwyczaili.
Post » Wysłany: Czw Lis 30, 2006 18:24 Zobacz profil autora PW
CrazyLucyna » Czw Lis 30, 2006 18:30   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie


Jeździec

Jeździec
Dołączył: 02 Lis 2006
Posty: 1319


Status: Offline

mnie tez ludzie czasem maja dosyc jak za duzo gadam o koniach, ale raczej nikt sie ze mnie nie smieje, bo sie mnie boja-czuje sie przez to nie kobieco!!! ale czasem spotykam sie z jakims zartem ale nie sa one obrazliwe...//
Post » Wysłany: Czw Lis 30, 2006 18:30 Zobacz profil autora PW
BlueHorse » Czw Lis 30, 2006 19:08   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

BlueHorse

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 07 Sty 2006
Posty: 957
Skąd: Gdynia ;)

Status: Offline

no ja juz jestem w skzole średniej i tutaj ludzie są troszkę powazniejsi Puszcza oko
NAwet na wigilie kalsowad dostałam prezent: różwego kucyka pony Bardzo wesoły smiesnzie było Pokazuje język

W gimnazjum starał się z tym nie obnosic zreszta i tak to nikogo nie obchodziło... Ale troszkę przykrych żarcików sie znalazło.. W podstawówce pewnie bym miała podówjny koszmar z tego powodu ale wtedy jeszcze nie jeździłam...

No cóz... Takie wysmiewanie wynika tylko z niedojrzałości tych ludzi no i z ZADROŚCi oczywiście! Sami nie mają zajęcia potrafia sie tylko nasmiewac a sami zainteresowań nie mają...
blue world...
and everything is blue...
Post » Wysłany: Czw Lis 30, 2006 19:08 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Sayuri » Czw Lis 30, 2006 19:12   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Sayuri


Stajenny
Dołączył: 22 Lis 2006
Posty: 320
Skąd: Szczecin

Status: Offline


ojoj... mnie też się boją, ale to chyba tylko dlatego, że kiedyś byłam naprawdę groźna... teraz też, ale nie biję tak często jak kiedyś Uśmiechnięty

No i rzeczywiście niektórzy mają mnie dość, że tyle gadam o koniach, ale nic na to nie poradzą i nawet przestali po sobie dawać poznać... bo z natury jestem taka, że jeszcze bardziej denerwuję ludzi, kiedy widzę, że coś ich wkurza:)
Post » Wysłany: Czw Lis 30, 2006 19:12 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Pogaduszki » Tolerancja a prześladowanie Koniarzy w polskich szkołach...

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum