Serwis qnwortal.com wykorzystuje "ciasteczka". Więcej w naszej polityce Cookies.

Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • skupiamy 19 tysięcy Koniarzy
  • ponad 900 wartościowych artykułów
  • ponad 600 tysięcy zdjęć
  • ciekawe dyskusje
  • ludzie pełni pasji
  • fotorelacje z zawodów
  • rozbudowana baza rodowodowa
  • giełda koni i ogłoszenia

Masz już swój profil?

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Zobacz też

Kalendarz jeździecki

Czerwiec 2019

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Gdzie jest paszport Twojego konia?








Głosy: 1138 Opinie: 3




Warning: html_entity_decode(): charset `iso-8859-2' not supported, assuming utf-8 in /var/www/qnwortal.com/includes/bbcode.php on line 1092

Warning: html_entity_decode(): charset `iso-8859-2' not supported, assuming utf-8 in /var/www/qnwortal.com/includes/bbcode.php on line 1092

Warning: html_entity_decode(): charset `iso-8859-2' not supported, assuming utf-8 in /var/www/qnwortal.com/includes/bbcode.php on line 1092

Warning: html_entity_decode(): charset `iso-8859-2' not supported, assuming utf-8 in /var/www/qnwortal.com/includes/bbcode.php on line 1092

Warning: html_entity_decode(): charset `iso-8859-2' not supported, assuming utf-8 in /var/www/qnwortal.com/includes/bbcode.php on line 1092

Warning: html_entity_decode(): charset `iso-8859-2' not supported, assuming utf-8 in /var/www/qnwortal.com/includes/bbcode.php on line 1092

Warning: html_entity_decode(): charset `iso-8859-2' not supported, assuming utf-8 in /var/www/qnwortal.com/includes/bbcode.php on line 1092


» Forum koniarzy » Zdrowie koni » problem - opuchnięte nogi


Napisz nowy temat
Roxsana20 Spuchnięte nogi.... » Pon Paź 16, 2006 9:06   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie



Stajenny
Dołączył: 18 Sie 2006
Posty: 353


Status: Offline

Witam! moze ktos z was miał taki problem z konskimi nogami jak moja znajoma u swojego konia a dokładnie kopbyłki. Wiec tak klacz rasy śląskiej mająca spokojnie 170cm jak nie wiecej:) wielka:) dosc chuda pomimo teraz dobrego żywienia, ma duzo ruchu poniewż przebywa na pastwisku prawie całe dnie. Ale jest problem klacz ma 5 lat. A problem jest nstępujący kobyle puchną tylnie nogi na całej długosci. Kobyłka chodzi pod sidołem moze z 2 godzinny w sobote i niedziele, pod jedna dobrze jezdzaca osobą, i zadnych ostrych terenów. Ale czasem są tygodnie ze kobyła ma tak starsznie obolałe i opuchniete nogi, ze nawet z boksu nie wychodzi bo kazdy stąpniecie sprawia jej (widać)duzo bólu ale po nogach da sie dotykac, posatwa klaczki i budowa nóg i  stawów sa poprawne. Kobyłka niejest kuta. Dla sprostowania zeby moja kolezanka nie wyszła na osobe ktora konia nie leczy! To niejest jej kon ona tylko sprawuje nad nim opieke i jezdzi na niej. Własciciel stwierdził że on jej posmaruje mascia na reumatyzm czy cos tam i jej to pomoze, bo sie znajmoego pytał.(śmieszne) Weterynarza nie było i raczej nie bedzie bo własciel nie zamierza go ściągnać;/ a znajoma niema natyle kasy zeby konia leczyc jak ona sama pracuja w zamian za jazdy. Moze ktos juz spodkał sie z takim probleme u konia jak tak niech radzi.... Przewraca oczyma


zdjecie klaczki na zdjeciu nie spuchniete;

http://img226.imageshack.us/img226/7832/img6844oi4.jpg

http ://img138.imageshack.us/img138/5079/img6825rj9.jpg
Post » Wysłany: Pon Paź 16, 2006 9:06 Zobacz profil autora PW
Trolina » Pon Paź 16, 2006 11:52   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Trolina

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 09 Wrz 2006
Ostrzeżeń: 1
Posty: 1076


Status: Offline

no faktycznie niezle spuchniete , ale szkoda ze CI nie moge pomoc u mnie w stajni nigdy takiego czegos nie bylo Smutny
Post » Wysłany: Pon Paź 16, 2006 11:52 Zobacz profil autora PW
natalia_gluszek » Pon Paź 16, 2006 11:54   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

natalia_gluszek


Koniuszy
Dołączył: 21 Sie 2006
Posty: 643
Skąd: Legionowo

Status: Offline

A smarowaliście jakimiś żelami chłodzącycymi czym czymś podobnym?Od dawna jej tak puchną? drink me, make me feel real.
zapraszam: http://syn777.deviantart.com
Post » Wysłany: Pon Paź 16, 2006 11:54 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora Skype
Roxsana20 » Pon Paź 16, 2006 11:59   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie



Stajenny
Dołączył: 18 Sie 2006
Posty: 353


Status: Offline

Ja tam jestem od 3lat i wiem ze kobyłka napewno od 2 lat moze od 1,5 roku to ma. Były wciereki i żele ale jakoś nie za bardzo pomagały zazwyczaj jej to potem przechodzi albo w ciagu 2 dni do 2 tyg. nawet sie zdarza...

A tak na marginesie przeciesz napisałam ze na zdjeciach kalcz niema opuchlizny to tylko fotki aby pokazać kobyłke i jakiej jest budowy.
Post » Wysłany: Pon Paź 16, 2006 11:59 Zobacz profil autora PW
natalia_gluszek » Pon Paź 16, 2006 12:01   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

natalia_gluszek


Koniuszy
Dołączył: 21 Sie 2006
Posty: 643
Skąd: Legionowo

Status: Offline

.Może ona ma nadciągniete ścięgna.Albo robiłam ok.15 min stępa i denturatem wcierki a jeśli ma stan zapalny to żadnych rozgrzewających.Wiec riwanol duzo i czesto polewac noge mocno wata i bandazem zwyklym i czesto polewac , na step bo bedzie schodzic opuchlizna i ewentualna ropa bedzie sie wylewac. i tylko step i zmiana opatrunku i dalekj moczenie.Nie wiem czy mam racje bo nie wiem co to dokładnie przdał by się wet ale cóż.... drink me, make me feel real.
zapraszam: http://syn777.deviantart.com
Post » Wysłany: Pon Paź 16, 2006 12:01 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora Skype
Roxsana20 » Pon Paź 16, 2006 12:03   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie



Stajenny
Dołączył: 18 Sie 2006
Posty: 353


Status: Offline

No przydałby sie... ale to pozostawie bez komentarz bo człowiek moze mowic ;/ ... wiesz co no niewiem czy ot stan zapalny czy co ale jak mowie to znikai sie pojawia i niema zwiazku z użytkowaniem pod siodłem ;/
Post » Wysłany: Pon Paź 16, 2006 12:03 Zobacz profil autora PW
natalia_gluszek » Pon Paź 16, 2006 12:07   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

natalia_gluszek


Koniuszy
Dołączył: 21 Sie 2006
Posty: 643
Skąd: Legionowo

Status: Offline

No tak tak ale jeśli jakieś zakarzenie czy stan zapalny czy nadciągniecie to lepiej by było chyba gdyby na padok nie wychodziła ale szkoda że właścicel rad nie słucha bo tylko tym koniowi szkodzi no ale cóż ja też mam konie ale mam przy nich tyle do gadania że w klubach jeździeckich mają wiecej praw niż ja w tej chwili Smutny więc znam ten ból...z koniem coś złego się dzieje a mówią ci że wszysko jest ok przejdzie mu zobaczysz Szalony .Kurczę znika i pojawia się nigdy nie zdarzyło mi się coś takiego. drink me, make me feel real.
zapraszam: http://syn777.deviantart.com
Post » Wysłany: Pon Paź 16, 2006 12:07 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora Skype
Roxsana20 » Pon Paź 16, 2006 12:14   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie



Stajenny
Dołączył: 18 Sie 2006
Posty: 353


Status: Offline

No aj powiem szczerze ze tez jeszcze nie spodkałam czegos takiego jeszcze kilka razy było tak ze jedna noga tylko spuchła a druga nie ;/..... Ale kobyłkan iema problemów z galopem i innymi chodami kiedy nogi nie sa spuchniete...
Post » Wysłany: Pon Paź 16, 2006 12:14 Zobacz profil autora PW
natalia_gluszek » Pon Paź 16, 2006 12:18   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

natalia_gluszek


Koniuszy
Dołączył: 21 Sie 2006
Posty: 643
Skąd: Legionowo

Status: Offline

Mojego znajomego koń tak miał tylko że z jedną nogą jednego dnia spuchnięta była a drugiego nie ale on to miał nadciągnięte i ewentualnie chodził pod siodłem ale jako koń juczny.I robiliśmy mu wcierki z denturatu.Ale z tym koniskiem to chyba coś innego się dzieje Smutny

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 20:25 ]
p.s Roxana napisz jak coś się zmieni jej stan czy coś Uśmiechnięty
drink me, make me feel real.
zapraszam: http://syn777.deviantart.com
Post » Wysłany: Pon Paź 16, 2006 12:18 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora Skype
buschmenka » Wto Paź 24, 2006 20:39   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

buschmenka

Luzak

Luzak
Dołączył: 11 Cze 2004
Pochwał: 4
Ostrzeżeń: 1
Posty: 3431


Status: Offline

Cytat
dosc chuda pomimo teraz dobrego żywienia,


A ile owsa dostaje? Albo inną wysokobiałkową paszę? Nie jest przypadkiem przebiałkowana?
Jedno wam powiem: życie idioty to nie bułka z masłem.
Post » Wysłany: Wto Paź 24, 2006 20:39 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Ginevra » Wto Paź 24, 2006 23:27   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Ginevra



Dołączył: 25 Paź 2006
Posty: 2


Status: Offline

Bym musiala to zobaczyc na własne oczy,bo tak to naprawde ciezko ocenic, ale bardzo mozliwe, ze jest to zerwanie sciegien... Jezeli mam racje, to kon jest zalatwiony na dobre pol roku... Drugim powodem opuchniecia nóg moze byc stanie na betonie, ale watpie w to, bo wtedy jest to raczej niewielka opuchlizna i nie sprawia koniowi az tak wielkiego bólu.
Natomiast zerwany kon ma bardzo opuchniete nogi, do tego gorące jak zelazko i bardzo obolale.. Wiec sadze, ze jest to mozliwe.
Post » Wysłany: Wto Paź 24, 2006 23:27 Zobacz profil autora PW
Roxsana20 » Sro Paź 25, 2006 16:16   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie



Stajenny
Dołączył: 18 Sie 2006
Posty: 353


Status: Offline

Więc tak niewiem jakie dawki jedzenia klacz dostaje, powinna owies ale nie sadze zeby własciel dawał jej odpowiednia ilośc owsa to po 1 po 2 ten owies jest mieszany to z suchym chlebem to z jakimis innymi ziarnami. Ale jak na moj gust ta kalczp owinna dostawac drugie tyle co inne konie!! Poniewaz jest naprawde weilka i od tego jeszcze ma źrebaka teraz na wiosne jak go urodizła to niemiała siły isc dalej na padok niz tylko za brame odrazu sie kładła i cały dzien potrafiła przelezec pozatym wyglądała jak prawie jak szkielet spracowanego, zabiedzonego konia (ma 6 lat) naszczescie troche przybrała i jest juz lepiej... jak pisałam kalcz niejest uzytkowana pod siodłem mocno czy czesto... zerwanie ściegien w dwóch tynich nogach no zastanawiam sie kiedy skoro ona niejest teraz uzytkowana wogóle a wczesniej miała tylko spacerki po lasach...czytajcie dokładnie!!! Klacz ma to od długiego czasu zanim jeszcze zaczeła prace pod siodłem.... jej to przechodzi a potem wraca owszem nogi sa cieplejsze niz normalnie i sa obolałe... !! Narazie klaczce jak zawsze samo przeszło...Puszcza oko dziwne no ale dobrze ze jest to chwilowe... AA co od weta to nawet nie mówice ze trzebaby ja zbadac bo ja ot wiem znajoma ktora naniej jako jedyna na niej jezdzi też to wie ale to nie nasz kon tylko własciela stajni on nie wezwie weta bo on wie lepiej co jej jest i daje jakies masci ktore nie pomagaja...
Post » Wysłany: Sro Paź 25, 2006 16:16 Zobacz profil autora PW
_Mozartowa_ problem - opuchnięte nogi » Sob Lip 21, 2007 20:19   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

_Mozartowa_



Dołączył: 13 Sty 2007
Posty: 28
Skąd: Tychy

Status: Offline

Hej! Mam problem. Mianowicie wczoraj podczas upału Mozartowi strasznie spuchły nogi w okolicach stawu pęcinowego. Gdy tylko zobaczyłam, że z nóżkami jest coś nie tak zaczęłam chłodzić mu je lodowatą wodą. Wyszłam z nim kilka razy na spacer (konik nie wychodzi na pastwisko, co niestety nie jest zależne ode mnie) Jak zobaczyłam, że nogi go nie bolą i chodz normalnie to go przelążowałam w cieniu. Tylko stępa i dosłownie kilka kółek kłusa (nie chciałam go męczyć przy 34* upale, poza tym nie byłam pewna czy to rzeczywiście od upału, ale wyraźnie było widać, że konia nogi nie bolą). Przez cały dzień, co godzinke schładzałam kończyny. Niestety opuchlizna utrzymuje się do dziś. Co o tym myślicie? Czy wasz konie mają podobne problemy? Jak skutecznie zmniejszyć opuchlizne. Właściciel troszkę mnine straszy, że Carcik może mieć w przyszłości problemy z nogami, czy to prawda? Z góry dziękuje za odpowiedź. "Ale miłość - kiedy jedno spada w dół,
drugie ciągnie je ku górze!"
Post » Wysłany: Sob Lip 21, 2007 20:19 Zobacz profil autora PW Wyślij email Tlen
akluna » Sob Lip 21, 2007 20:27   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

akluna

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 20 Sty 2007
Posty: 879
Skąd: Bydgoszcz

Status: Offline

Najprawdobodobniej to opoje
Tu masz temat o tym: http://www.konie.qnwortal.com/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=891

A to, że koń nie chodzi na pastwisku to może jeszcze bardziej pogorszyć sprawe Smutny
Bo w życiu najważniejsza jest pasja...
www.photoblog.pl/akluna
Post » Wysłany: Sob Lip 21, 2007 20:27 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
_Mozartowa_ » Sob Lip 21, 2007 20:41   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

_Mozartowa_



Dołączył: 13 Sty 2007
Posty: 28
Skąd: Tychy

Status: Offline


Aż mi oddechu zabrakło.
Nie wiem dlaczego mogły się one pojawić!? Co prawda Mocarcik chodzi na ląży, ale to nie są jakieś wyczerpujące treningi tylko wiadomo bardziej ćwiczenie żeby na głos reagował, jakieś zabawy. Wiem, że wcześnie zaczęłam go lążować, ale byłam do tego w pewnien spospób zmuszona, ponieważ 24/7 siedział w boksie i na pastwisko nie wychodził bo to ogierek,a u nas dużo klaczek jest. Zawsze zwracałam uwagę żeby był dobrze rozstępowany...Nie wiem czemu tak sie mogło stać. Kurcze, bardzo się martwie... Płacze lub jest bardzo smutny
"Ale miłość - kiedy jedno spada w dół,
drugie ciągnie je ku górze!"
Post » Wysłany: Sob Lip 21, 2007 20:41 Zobacz profil autora PW Wyślij email Tlen
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Zdrowie koni » problem - opuchnięte nogi

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum