Serwis qnwortal.com wykorzystuje "ciasteczka". Więcej w naszej polityce Cookies.

Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • skupiamy 19 tysięcy Koniarzy
  • ponad 900 wartościowych artykułów
  • ponad 600 tysięcy zdjęć
  • ciekawe dyskusje
  • ludzie pełni pasji
  • fotorelacje z zawodów
  • rozbudowana baza rodowodowa
  • giełda koni i ogłoszenia

Masz już swój profil?

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Zobacz też

Kalendarz jeździecki

Czerwiec 2019

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Gdzie jest paszport Twojego konia?








Głosy: 1138 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Zdrowie koni » Spuchnięte puzdro


Napisz nowy temat
Sizal Spuchnięte puzdro » Sob Sie 25, 2007 23:04   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Sizal


Stajenny
Dołączył: 25 Sie 2007
Posty: 282


Status: Offline


Witam:) Może ktoś ma pomysł, co zrobić z opuchniętym puzdrem? To jest puzdro starszego już wałacha, nie jest bolesne, ani gorące.Koń pod siodłem nie chodzi, tylko na łące lub padoku, czasami na lonży. Słyszałam,że takie opuchnięcia moga powstawać z braku ruchu,ale zwiększony ruch na lonży nic nie daje. Czym to smarować, czy też moczyć??
Post » Wysłany: Sob Sie 25, 2007 23:04 Zobacz profil autora PW
jeansowa » Sob Sie 25, 2007 23:17   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

jeansowa


Adept Jeździecki
Dołączył: 11 Maj 2007
Posty: 70
Skąd: Sosnowiec

Status: Offline

może spuchniecie powstało na skutek braku higieny w tymże miejscu, wałachowi 'też czasem trzeba umyc' To tak troszkę żartobliwie, tak na serio to nigdy taka kąpiel nie zaszkodzi, w miarę iepła woda rękawiczki czysta gąbeczka i do roboty.
Post » Wysłany: Sob Sie 25, 2007 23:17 Zobacz profil autora PW
carmoma » Nie Sie 26, 2007 8:37   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie



Pomocnik Stajennego
Dołączył: 14 Lip 2007
Posty: 117


Status: Offline

ogiery lubią takie mycie, może wałachy też
Post » Wysłany: Nie Sie 26, 2007 8:37 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Sizal » Nie Sie 26, 2007 10:54   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Sizal


Stajenny
Dołączył: 25 Sie 2007
Posty: 282


Status: Offline

No owszem, myję mu puzdro, teraz kiedy spuchło wręcz na błysk Uśmiechnięty Ale niestety opuchlizna sie utrzymuje. Może jakieś okłady mu robić? Tylko z czego?
Post » Wysłany: Nie Sie 26, 2007 10:54 Zobacz profil autora PW
Gajesia » Pon Sie 27, 2007 15:04   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Gajesia



Dołączył: 27 Paź 2006
Posty: 23


Status: Offline

Czy koń ma spuchnięte to miejsce teraz, czy mógł mieć również wcześniej tylko tego nie zauważyłaś? Jeżeli pojawiło sie nagle to może to być po ugryzieniu jakiegoś owada. Ja bym stawiała jednak na sprawy krążeniowe. Mój wałach też ma opuchliznę zastoinowa na przednich nogach i na puzdrze właśnie, o ile na nogach schodzi po ruchu, to na puzdrze utrzymuje się lekka opuchlizna cały czas i nie jest to objaw chorobowy i nic z tym nie robię.
A zwiększanie ruchu starszemu koniowi na lonży nie jest moim zdaniem najlepszym pomysłem Puszcza oko
Post » Wysłany: Pon Sie 27, 2007 15:04 Zobacz profil autora PW
Sizal » Pon Sie 27, 2007 18:55   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Sizal


Stajenny
Dołączył: 25 Sie 2007
Posty: 282


Status: Offline

Dzięki Gajesia, trochę mnie uspokoiłaś. Skoro u twojego też jest spuchnięte i nic gorszego się nie dzieje, to odetchnęłam:) Jak na ugryzienie owada to utrzymuje się to trochę za długo. No nic, będę obserwować to jego puzderko Bardzo wesoły A na lonży chodzi dwa razy w tygodniu,stęp i troszkę kłusa:)
Post » Wysłany: Pon Sie 27, 2007 18:55 Zobacz profil autora PW
Gajesia » Wto Sie 28, 2007 7:22   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Gajesia



Dołączył: 27 Paź 2006
Posty: 23


Status: Offline

Mój konik ma dwadzieścia parę lat, odkąd pamiętam tzn. od jakiś 15 lat cały czas ma opuchnięte to miejsce, co oczywiście było nie raz przedmiotem żartów Puszcza oko Weterynarz stwierdził, że to jest właśnie opuchlizna zastoinowa.
Tak więc moim zdaniem nie ma co panikować, a przy najbliższej okazji najlepiej spytaj swojego weterynarza.
Pozdrawiam:)
Post » Wysłany: Wto Sie 28, 2007 7:22 Zobacz profil autora PW
angelhorse » Sob Wrz 01, 2007 15:35   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

angelhorse


Adept Jeździecki
Dołączył: 01 Wrz 2007
Posty: 70


Status: Offline

nasz konik tez tak miał ale na szczesciae same mu zeszło bo dostał kopa od krowy:P
Post » Wysłany: Sob Wrz 01, 2007 15:35 Zobacz profil autora PW
Sizal » Sob Paź 13, 2007 21:58   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Sizal


Stajenny
Dołączył: 25 Sie 2007
Posty: 282


Status: Offline

No i juz znana jest przyczyna tych spuchnięć... Miał robione badania krwi. Ma zapalenie mięśnia sercowego i krążenie ma coraz gorsze....
Post » Wysłany: Sob Paź 13, 2007 21:58 Zobacz profil autora PW
rewir » Sob Paź 13, 2007 22:10   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie


Jeździec

Jeździec
Dołączył: 28 Kwi 2006
Zakaz pisania
Ostrzeżeń: 4
Posty: 1471


Status: Offline

ojoj Smutny uleczalne? jak długo będzie powracał do zdrowia? Czarna Czyni Cuda
Post » Wysłany: Sob Paź 13, 2007 22:10 Zobacz profil autora PW
Sizal » Sob Paź 13, 2007 23:00   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Sizal


Stajenny
Dołączył: 25 Sie 2007
Posty: 282


Status: Offline

No, raczej nieuleczalne Płacze lub jest bardzo smutny Pozostaje go tylko rozpieszczać. niewiadomo ile jeszcze pożyje, może to być równie dobrze rok, jak i dwa trzy i więcej. A on jest jeszcze młody w miare, bo ma dopiero ok. 16-tu lat. A zmizerniał ostatnio bardzo i porusza sie jak stary dziadek Płacze lub jest bardzo smutny
Post » Wysłany: Sob Paź 13, 2007 23:00 Zobacz profil autora PW
Kitana » Pon Paź 15, 2007 0:54   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Kitana


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 22 Sty 2007
Posty: 126


Status: Offline

Nie ma się co dziwić że koń porusza się gorzej skoro ma problemy z sercem. Zapalenie mięśnia chyba jest wyleczalne antybiotykami, nad kondycją (zdrowego już) serca zawsze można pracować, chybaże siada mu układ żylny. Co dokładnie powiedział wet na temat jego serduszka? Uśmiechnięty ................................. ??
Post » Wysłany: Pon Paź 15, 2007 0:54 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Sizal » Pon Paź 15, 2007 16:08   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Sizal


Stajenny
Dołączył: 25 Sie 2007
Posty: 282


Status: Offline

Niestety z wetem osobiście nie rozmawiałam. O tym,że to nieuleczalne powiedziała mi właścicelka stajni. Ale ona tez nie rozmawiała z nim osobiście. Dlatego dzisiaj jade specjalnie do stajni porozmawiać z jej matką, mam nadzieję,że od niej dowiem sie więcej szczegółów. I może to jednak uleczalne. Czytałam,że w początkowym stadium to jeszcze da się wyleczyć. Zdenerwowana jestem bardzo, ciągle mam nadzieje, ale boję się tego, co mogę usłyszeć...
Post » Wysłany: Pon Paź 15, 2007 16:08 Zobacz profil autora PW
Lilijka » Sob Lis 17, 2007 18:23   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Lilijka


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 23 Sty 2007
Ostrzeżeń: 1
Posty: 120


Status: Offline

Sizal i co dowiedziałas się juz? da się cos zrobić? przykro mi...
Post » Wysłany: Sob Lis 17, 2007 18:23 Zobacz profil autora PW Wyślij email Skype
konikmorski » Sob Lis 17, 2007 19:51   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie


Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 08 Wrz 2005
Ostrzeżeń: 2
Posty: 2359
Skąd: Szczecin

Status: Offline


A to może przypadkiem być od nowego podłoża, czyli alergia.
Czy jest to już bezwarunkowo choroba krążenia.
Bo słyszałam że wałachy od trocin mają takie kłopoty.
Post » Wysłany: Sob Lis 17, 2007 19:51 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Zdrowie koni » Spuchnięte puzdro

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum